sprawdzone przepisy kulinarne
czwartek, 20 października 2011
Tulipany z kurczakiem w cytrynowo - maślanym sosie

Nawet w chłodne dni, warto czasami zrezygnować z tradycyjnego kotleta drobiowego - który często wychodzi zbyt suchy -  i ciężkostrawnego sosu, na rzecz makaronu z orzeźwiającym sosem i soczystym - marynowanym w jogurcie, czosnku i ziołach - kurczakiem.

Tak, kurczak był naprawdę wspaniały! Niesamowicie aromatyczny i mięciutki, pomimo tego, że zrumieniłam go dość mocno. To zasługa jogurtu.

Natomiast sos, to poezja smaku. Zupełnie inny, od sosów, jakie próbowałam do tej pory. Mocno cytrynowy, lekko maślany, bardzo orzeźwiający. A natka zmienia w nim zupełnie smak.

Oczywiście makaron, może być w dowolnym kształcie. Ja użyłam kolorowych tulipanów, bo akurat taki sobie wypatrzyłam na sklepowej półce.

Gorąco zachęcam do wypróbowania przepisu.

źródło

Tulipany z kurczakiem w cytrynowo-maślanym sosie

Składniki:

  • 1 filet z piersi kurczaka
  • 1/2 szklanki jogurtu naturalnego
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka posiekanego świeżego tymianku
  • 60g masła
  • 1 łyżka oliwy
  • sok i skórka otarta z połowy cytryny
  • garść posiekanej natki pietruszki
  • sól, pieprz
  • 250g makaronu

 

Pierś kurczaka oczyścić i pokroić na mniejsze kawałki. Czosnek posiekać drobno i wraz z tymiankiem wymieszać z jogurtem. Przyprawić solą, pieprzem, a na koniec dodać mięso i marynować kilka godzin w lodówce - a najlepiej całą noc.

Na patelni rozgrzać oliwę, dodać połowę masła. Zamarynowane kawałki kurczaka obsmażyć z obu stron na rumiano, wyjąć. Na patelnię wlać sok z cytryny, dodać skórkę, pozostałe masło oraz natkę pietruszki. Doprawić solą i pieprzem. Do sosu włożyć kurczaka i dusić na małym ogniu 3-4 minuty.

Ugotowany gorący makaron rozłożyć na talerze, polać sosem cytrynowo-maślanym, na wierzchu ułożyć kawałki kurczaka.

Smacznego!

Przepis ten jest moją propozycją w ramach konkursu

środa, 19 października 2011
Orzechowe brownie z gruszkami

Wilgotne, mocno orzechowe... po prostu najlepsze brownie , jakie do tej pory jadłam! Jeszcze się u nas nie zdarzyło, aby jakieś ciasto zniknęło ze stołu w niecałą godzinę! A tu proszę...nawet kawałeczek się nie uchował na następny dzień. Moja córka było zawiedziona, bo tak jej smakowało, że zjadła sama ponad połowę. Polecam gorąco wielbicielom brownie.

 

źródło

Orzechowe brownie z gruszkami

Składniki:

  • 100g masła
  • 100g gorzkiej czekolady, połamanej na mniejsze kawałki
  • 100g zmielonych orzechów laskowych
  • 100g cukru pudru (lub mniej)
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub likieru owocowego
  • 3 duże jajka
  • szczypta soli
  • 4 gruszki (mogę być z puszki, wtedy cytryna jest zbędna)
  • 1 łyżka soku z cytryny

 

Tortownicę lub kwadratową foremkę wyłożyć papierem do pieczenia. Gruszki obrać, przekroić wzdłuż, wydrążyć gniazda nasienne i skropić sokiem z cytryny. Można je również ponacinać.

Piekarnik nagrzać do 180 st.C.

Masło roztopić z czekoladą w kąpieli wodnej, dodać alkohol i orzechy, wymieszać. Żółtka obić z cukrem, dodać masę czekoladowo - orzechową, wymieszać. Nas koniec dodawać w trzech partiach białka ubite (nie za mocno) ze szczyptą soli. Delikatnie, ale dokładnie wymieszać.

Ciasto przelać do foremki, na wierzchu ułożyć gruszki. Piec 20 - 30 minut - ja piekłam 35 minut. Ostudzić.

Można podawać dodatkowo posypane cukrem pudrem i z creme fraiche.

Smacznego!

17:31, andzia-35 , słodkie
Link Komentarze (8) »
niedziela, 16 października 2011
Ryżowe kotleciki

Uwielbiam proste potrawy!

Najzwyklejsze kluski śląskie, tradycyjna zacierkowa czy włoskie aglio olio e peperoncino zawsze mnie zachwyca, jakkolwiek często bym ich nie zajadała.

Uwielbiam te kotleciki, za prostotę właśnie i za smak przywołujący na myśl dzieciństwo. Kiedyś robiłam je z ryżu gotowanego na wodzie, ale niedawno wpadłam na pomysł, aby wodę zastąpić esencjonalnym bulionem z warzyw. To był doskonały pomysł, takie kotleciki smakują o wiele lepiej. Polecam szczególnie z dodatkiem dobrego sosu musztardowego.

/wg przepisu z "Przyślij przepis" z 2008 roku/

Ryżowe kotleciki

Składniki:

  • 2 szklanki ryżu
  • 4 szklanki osolonej wody lub bulionu warzywnego
  • sól
  • pieprz czarny
  • szczypiorek
  • cebulka dymka
  • 4 jajka
  • bułka tarta
  • olej do smażenia

 

Ryż płuczemy, a następnie wrzucamy do garnka. Zalewamy zimną osoloną wodą lub bulionem warzywnym. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i gotujemy, aż ryż wchłonie cały płyn. Po ugotowaniu zostawiamy jeszcze pod przykryciem na kilka lub kilkanaście minut. Następnie przekładamy go do dużej miski. Gotujemy na twardo 2 jajka, obieramy je i kroimy w drobną kostkę. Dodajemy do zimnego ryżu. Wbijamy również 2 surowe jajka i dodajemy posiekany szczypiorek i cebulkę (dymkę lub cukrową) - ilość według uznania. Mieszamy dokładnie i solidnie doprawiamy pieprzem i solą.

Z jednolitej masy formujemy niewielkie kulki (czubata łyżka masy na jeden kotlecik), obtaczamy je w bułce tartej i lekko spłaszczamy. Kotleciki smażymy na jasnozłoty kolor na dobrze rozgrzanym oleju.

Podajemy z surówką i ulubionym sosem, np. musztardowym, koperkowym czy pomidorowym.

Smacznego!

Przepis ten jest moją propozycją w ramach zabawy

sobota, 15 października 2011
Wafle z ruskim nadzieniem

Uwielbiam ruskie pierogi. Zresztą nie tylko pierogi, ale i cannelloni i krokiety z ruskim farszem. Ale to wszystko jest dosyć pracochłonne.

Kiedyś znalazłam ten oto przepis. Przepis na idealną propozycję dla zabieganych wielbicieli ruskich. Wystarczy pomiędzy dwa wafle nałożyć nadzienie, a całość pokroić na porcje. Następnie obtoczyć w jajku i bułce, a później tylko usmażyć na złoty kolor. Żadnego lepienia, smażenia naleśników, męczenia się z cannelloni. Prosto i naprawdę pysznie! Gorąco polecam!

Wafle z ruskim nadzieniem

Składniki farszu:

  • 1kg ziemniaków
  • 2-3 średnie cebule
  • 400g twarogu
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz

Wykonanie:

Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie do miękkości, odcedzamy i odstawiamy do ostudzenia. Cebule obieramy i kroimy w drobna kostkę. Następnie smażymy ją na margarynie, maśle lub oleju na złoty kolor. Ostudzone ziemniaki wraz z serem przepuszczamy przez maszynkę lub praskę. Dodajemy cebulę i solidnie doprawiamy świeżo zmielonym pieprzem oraz solą. Mieszamy dokładnie, aż do połączenia się składników.

Inne składniki:

  • 2 suche kwadratowe wafle
  • 2-3 jajka
  • bułka tarta
  • sól
  • pieprz
  • margaryna, olej lub sklarowane masło do smażenia
  • ew. podsmażona cebulka do okraszenia

Cały farsz wykładamy na wafel. Wierzch wyrównujemy. Całość przykrywamy drugim waflem i lekko dociskamy. Kroimy ostrym nożem na kwadraty, prostokąty lub trójkąty.

Jajka roztrzepujemy, doprawiamy solą i pieprzem. Porcje wafli z nadzieniem panierujemy w jajku, a następnie w bułce tartej. Smażymy na niewielkiej ilości dobrze rozgrzanego tłuszczu na złoty kolor. Odsączamy na papierowych ręcznikach i podajemy z dowolnymi dodatkami, np. uduszoną cebulką.

Smacznego!

Przepis ten jest moja propozycją w ramach zabawy

piątek, 14 października 2011
Gateau au chocolat à la fleur de sel et huile d’olive

To ciasto czekoladowe z oliwą z oliwek i solą morską. Ale tych dodatków nie dodaje się bezpośrednio do ciasta, tylko podaje w osobnych naczynkach, aby każdy mógł " doprawiać" nimi swój kawałek ciasta według własnego gustu.

To ciasto przypomina swoim smakiem brownie, jest również wilgotne, ale powiedziałabym, że jest od niego o niebo lepsze! Lżejsze, bardziej puszyste. Zapewne za sprawą niewielkiej ilością mąki i proszku do pieczenia.

Połączenie ciasta czekoladowego z solą  pozytywnie zaskakuje. To właśnie te dwa składniki idealnie podkreślają smak czekolady i wzmacniają słodycz ciasta. Oczywiście to połączenie nie dla każdego. Kto się boi spróbować, niech zrobi chociaż ciasto. Warto! Nie jest pracochłonne, a smakuje naprawdę fantastycznie.

żródło

Gateau au chocolat à la fleur de sel et huile d’olive

Składniki:

  • 200g dobrej jakości czekolady gorzkiej (najlepiej takiej o zawartości min. 70% kakao)
  • 200g masła
  • 4 średnie jajka
  • 150g cukru (dałam 100g)
  • 60g mąki
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • oliwa z oliwek najlepszej jakości
  • sól morska

 

W kąpieli wodnej stopić czekoladę z masłem i wymieszać, by powstała gładka masa. Jajka ubić z cukrem do białości. Dosypywać po łyżeczce mąki z proszkiem do pieczenia. Na końcu powoli, cienką strużką wlewać masę czekoladową, tak by dobrze połączyła się z resztą składników. Kwadratową formę do pieczenia o boku 20 cm, wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać do niej gotową masę i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st.C. Piec ok. 20 - 25 minut - należy sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest upieczone. Dłuższe pieczenie spowoduje nadmierne wysuszenie ciasta i pozbawi go koniecznej w tym przypadku wilgotności.

Po wyjęciu z piekarnika wystudzić. Kroić na podłużne kawałki, każdy posypać z wierzchu solą morską i skropić oliwą. Sól morską i oliwę można również podać dodatkowo w oddzielnych naczynkach, aby każdy mógł dozować ich ilość według uznania.

Smacznego!

10:25, andzia-35 , słodkie
Link Komentarze (6) »
wtorek, 11 października 2011
Papardelle z szałwią i białą kiełbasą

Ostatnio coraz częściej zaglądam w sklepach na półki z makaronami. Nie szukam ani świderków, kokardek, na spaghetti też nie mam zbytniej ochoty patrzeć. Wybieram raczej te, które zachwycają mnie swą formą...takie inne, nie spotykane, warkoczyki, kolorowe orecchiete, łódeczki, spighe, marzy mi się zite, ale jeszcze nie spotkałam go w żadnym sklepie. I makaron chasoba... taaak, na ten mam wielką ochotę, ale do tanich on niestety nie należy,więc... może kiedyś. Kupiłam też papardelle, szerokie wstęgi. Pierwszy raz. Ale będzie drugi i następny. Bo jest fajniejszy od taglatelle.

Papardelle z szałwią i białą kiełbasą, to danie idealne  dla bardzo głodnego faceta. O ile facet lubi biała kiełbasę. Jest bardzo pożywne i niestety dość tłuste. Ale smaczne. Polecam!

/źródło: "Makarony po włosku"broszurka z serii "Lubię gotować"/

Papardelle z szałwią i białą kiełbasą

Składniki:

  • 30 - 40 dag makaronu papardelle
  • 2 łyżki masła
  • 8 ząbków czosnku
  • 2 łyżki posiekanej szałwii
  • 50 dag kiełbasy białej lub polskiej surowej (bez osłonki)
  • odrobina pokruszonego czerwonego pieprzu
  • 10 dag startego żółtego sera
  • sól
  • świeżo zmielony czarny pieprz

 

Roztopić łyżkę masła, usmażyć na złoty kolor czosnek pokrojony na cienkie plasterki. wyjąć, przełożyć do miseczki, a na tym samym maśle usmażyć szałwię - wystarczy 10 sekund, powinna stać się chrupiąca. Dodać pokrojoną w kostkę kiełbasę i smażyć, rozgniatając farsz widelcem. Makaron ugotować al dente, odcedzić i włożyć do naczynia z szałwią i kiełbasą. Dodać również pozostałe masło, doprawić czarnym i czerwonym pieprzem oraz solą. Każdą porcję posypać smażonym czosnkiem i startym serem.

Smacznego!

Przepis ten jest moją propozycją w ramach konkursu

sobota, 08 października 2011
Karmelowe blondies

Jest brownie- z czekoladą ciemną, jest i blondie, z czekoladą białą. Ale może też być bez czekolady, za to z brązowym cukrem i cukierkami, które podczas pieczenia, roztapiają się i w większej części opadają na dno, tworząc chrupiącą skorupkę o smaku toffi.

Blondies, pomimo tego, że są z dodatkiem odrobiny sody i proszku do pieczenia, wychodzą zakalcowate. Są dość słodkie,więc warto zmniejszyć cukier do 1,5 szklanki, maślane i karmelowe! Pyszne, szczególnie na drugi dzień!


źródło

Karmelowe blondies

Składniki:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1,5 - 2 szklanki cukru brązowego
  • 2 jaja
  • 2/3 kostki masła
  • 1/4 łyzeczki sody
  • 1/2 łyżeczki soli
  • płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego lub cukier waniliowy
  • 15 posiekanych karmelków (lub ciągnących krówek)

 

Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia, sodą i sola.

Masło roztapiamy i mieszamy z cukrem. Dodajemy jajka, wanilię i mieszankę mączną. Mieszamy łyżką, aż do uzyskania jednolitej, gęstej masy. Dodajemy cukierki i ponownie mieszamy.

Przekładamy ciasto do formy (20x20 cm) wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy ok. 20-25 minut (piekłam kilka minut dłużej)w 180 st.C. Ważne jest, aby nie piec go zbyt długo, bo będzie za suche.

Po lekkim ostudzeniu wyjmujemy z formy i kroimy na porcje.

Smacznego!

piątek, 07 października 2011
Bucatini z sosem cebulowym

Bucatini, to takie spaghetti z dziurką w środku.

Doskonałe jest bucatini all' amatriciana, a i z sosem cebulowym nie gorsze! Od razu po przyrządzeniu sos jest mocno winny, maślany, lekko słodkawy. Na drugi dzień, już nie ma tak mocnego posmaku wina i smakuje naprawdę wspaniale!

Bucatini, jest raczej trudno dostępnym makaronem, szczególnie w małych miastach, więc polecam zastąpić go spaghetti. Zamiast drogiego parmezanu, można użyć cheddara lub innego sera żółtego, a natkę zastąpić szczypiorkiem. Polecam!

źródło

Bucatini z sosem cebulowym

Składniki:

  • 5 dużych, pokrojonych w cienkie plasterki cebul
  • 4 łyżki masła
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • sól i świeżo zmielony czarny pieprz
  • 3/4 szklanki (200 ml) wytrawnego białego wina
  • 500g makaronu bucatini
  • 3 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
  • 1/2 szklanki (60g) świeżo startego parmezanu

 

Na średnim ogniu podsmażamy cebulę na maśle i oliwie, aż zacznie zmieniać kolor. Doprawiamy do smaku solą. Zmniejszamy płomień, przykrywamy patelnię i dusimy na wolnym ogniu przez ok. 40 minut, aż cebula będzie bardzo miękka. Zdejmujemy pokrywkę i dolewamy wino. Zwiększamy płomień do średniego i mieszamy, aż do odparowania wina. Makaron gotujemy al dente, wrzucamy do naczynia z sosem, dodajemy ser i natkę. Potrząsamy energicznie kilka razy. Podajemy gorące.

Smacznego!

Przepis ten jest moją propozycją w ramach

<a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/alkohole-w-kuchni"><img src="http://durszlak.pl/system/campaign/banner/45/embed_ONDxiKMjbVv54DLUaYhyDLf4lXsEeAzz.jpg"></a>

oraz

środa, 05 października 2011
Po chińsku. Ostre tofu i ryż gotowany na parze.

Obok tak przyrządzonego tofu nie da się przejść obojętnie. Jest lekko słodkawe, ostre, idealnie słone. Do tego warzywa - imbirowe i lekko chrupiące i grzybki shiitake. Pyszne! 

Danie najlepiej smakuje z chińskim ryżem na parze, czyli gotowanym w niewielkiej ilości wody, bez soli i na maleńkim ogniu, a następnie pozostawionym na 5 minut, aby doszedł w parze. Aby ryż wyszedł smaczny i miękki, należy unikać zaglądania do garnka. Przepisy znalazłam w książce "Doskonała chińszczyzna" wyd. Parragon.

Ostre tofu

Składniki:

  • 250g twardego tofu, opłukanego i odsączonego, pokrojonego w centymetrową kostkę
  • 4 łyżki oleju arachidowego
  • 1 łyżka świeżego, startego lub b. drobno posiekanego imbiru
  • 3 drobno posiekane ząbki czosnku
  • 4 dymki, pokrojone w cienkie plasterki
  • 1 mały brokuł, podzielony na różyczki*
  • 1 marchewka, pokrojona w słupki
  • 1 żółta papryka, pokrojona w cienkie plasterki
  • 250g grzybków shiitake, pokrojonych w cienkie plasterki**
  • ryż gotowany na parze

Marynata:

  • 5 łyżek buionu warzywnego
  • 2 łyżeczki skrobi kukurydzianej
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka drobnego cukru
  • płatki chili (minimum spora szczypta)

Dokładnie wymieszać wszystkie składniki na marynatę. Dodać tofu i dobrze wymieszać. Odstawić do zamarynowania***.

W woku lub na dużej patelni rozgrzać 2 łyżki oleju arachidowego i smażyć na nim tofu wraz z marynatą****, aż będzie przyrumienione i chrupkie. Zdjąć z patelni i odstawić (najlepiej trzymać je w cieple).

Rozgrzać pozostałe 2 łyżki oleju i smażyć na nim imbir, czosnek i dymkę 30 sekund. Dodać brokuł, marchewkę, paprykę i grzybki. Smażyć kolejne 5 - 6 minut. Przełożyć tofu pnownie na patelnię i dobrze wszystko wymieszać. Podawać od razu po przyrządzeniu, razem z ryżem ugotowanym na parze.

* jesli uzywacie dużych warzyw, należy zwiększyć również ilość marynaty

** użyłam suszonych (85g) wcześniej namoczonych w gorącej wodzie i dobrze opłukanych

***tofu najlepiej marynować w zamkniętym słoiczku, co jakiś czas potrząsając nim, ponieważ skrobia kukurydziana osiada na dnie i zmieniając pozycję sloika, aby tofu zamarynowało się równomiernie

Ryż gotowany na parze

składniki (3-4 porcje)

225g ryżu

zimna woda

Umyć dobrze ryż. Przełożyć do garnka i zalać wodą tak, by tylko lekko przykrywała ryż. Doprowadzić do wrzenia, przykryć pokrywką i gotować na wolnym ogniu 15 minut - nie należ zaglądać do środka.

wyłączyć ogień i pozostawić ryż pod przykryciem na 5 minut. Ryż powinien dogotować się w parze, a ziarenka nie powinny się kleić.

Smacznego!

sobota, 01 października 2011
Krupnik z białą rzepą

Biała rzepa... nieduża, okrągła, delikatna w smaku. Dla mnie nowość zupełna.

Nie myślałam długo nad tym, co z niej zrobić. Kiedyś wpadł mi w oko przepis Bei na nietypowy krupnik. Bez pietruszki, bez selera i pora. Nie ma w nim grzybka suszonego, ale za to jest  lubczyk i kurkuma.

Fajny taki zupełnie inny krupnik, taki słoneczny, lekki i gęsty. I nikt nie zgadnie, co się w nim kryje.

Krupnik z białą rzepą

Składniki:

  • 6 łyżek kaszy jęczmiennej
  • ok. 1,3 - 1,5 litra bulionu
  • ok. 500g warzyw (np. 150g marchewki + 300g białej rzepy lub "mieszanki" rzepy i ziemniaków)
  • 1/2 łyżeczki kurkumy (nie więcej!)
  • 1 - 2 liście laurowe
  • kilka ziarenek ziela angielskiego oraz czarnego pieprzu
  • natka pietruszki + kilka gałązek lubczyku

 

Kaszę dobrze wypłukać w zimnej wodzie (kilkakrotnie ją zmieniając). Następnie zalać ją bulionem, dodać przyprawy i gotować ok. 15 - 20 minut.

W tym czasie przygotować warzywa. Umyć je i zetrzeć na tarce o dużych otworach. Ziemniaki pokroić w małą kostkę. Do kaszy dodać marchewkę i rzepę, gotować kilka minut. Następnie dodać ziemniaki i gotować, aż warzywa będą miękkie. Pod koniec gotowania dodać poszatkowaną natkę pietruszki i lubczyk.

 

Smacznego!

piątek, 30 września 2011
Brownie orientalne

Z kardamonem i wodą różaną. Mocno czekoladowe, lekkie, niczym zapieczony mus. A przede wszystkim bardzo aromatyczne. Ale mimo to - diabelskie, trochę bardziej mi smakowało:)

W każdym razie polecam, oczywiście jeśli lubicie czekoladę, kardamon i wodę różaną...mnie trochę ten ostatni składnik drażni.

źródło

Brownie z kardamonem i wodą różaną

Składniki:

  • 300g dobrej gorzkiej czekolady
  • 150g masła
  • 100-120g cukru (dałam 100g i bardzo dobrze!)
  • 75 ml wody różanej
  • 2 łyżeczki świeżo zmielonego kardamonu
  • 4 średniej wielkości jajka
  • suszone kwiaty do dekoracji (opcjonalnie)

 

Czekoladę, masło, 1/2 porcji cukru roztopić w kąpieli wodnej. Do powstałej masy dodać wodę różaną i kardamon, dokładnie wymieszać. Jajka ubić z pozostałym cukrem na puszystą masę. Do lekko przestudzonej masy czekoladowej, dodawać porcjami masę jajeczną, dokładnie, ale delikatnie mieszając. Masę wylać do wyłożonej papierem do pieczenia, tortownicy o śr.24 cm lub kwadratowej formy o boku 20 cm). Piec w dobrze nagrzanym piekarniku w 175 st.C przez 30 minut. Kilka minut przed końcem pieczenia, obsypać ciasto suszonymi kwiatami.

Smacznego!

środa, 28 września 2011
Diabelskie brownie

Bardzo pikantne i słodkie! Ale to jeszcze nic... bo to co w nim najbardziej zadziwia, to dodatek papryki. Zwykłej, najzwyklejszej czerwonej, tyle, że gotowanej w syropie cytrynowym. Taka papryka nabiera nowego wymiaru. Jest słodko-kwaśna, mięsista, a przy tym nie traci swojego charakterystycznego  posmaku. Diabelskie brownie, to brownie nie dla każdego. Dla dzieci z pewnością nie! Mocno czekoladowe, rozgrzewające i nie tak ciężkie, jak klasyczne. To zapewne najbardziej oryginalne brownie, jakie do tej pory piekłam.

Diabelskie brownie

Składniki:

  • 200g gorzkiej czekolady
  • 150g masła
  • 150g drobnego cukru + 80g do syropu
  • 4 jajka
  • 2 łyżki mąki
  • 1 łyżeczka chili
  • 1 papryka czerwona, oczyszczona i pokrojona w kosteczkę
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • szczypta soli

 

Do garnka wlej 120 ml wody, dodaj 80g cukru i sok z cytryny. Na wolnym ogniu podnoś temperaturę, aż cukier całkowicie się rozpuści. Do syropu dodaj pokrojoną paprykę i gotuj wciąż na wolnym ogniu ok. 15 minut.

Wyłącz ogień i poczekaj, aż syrop ostygnie.

W międzyczasie rozgrzej piekarnik do temp. 180 st.C wraz z termoobiegiem.

Do osobnej miski połam czekoladę na drobne kawałki, dodaj masło i rozpuść (na parze lub w mikrofali). Dodaj do tego cukier, sól i mieszaj całość drewnianą łyżką. Stopniowo dodawaj jajka, po każdym dokładnie i delikatnie mieszając. Przesiej do masy mąkę, dodaj chili. Ponownie wymieszaj, tak aby nie powstały grudki.

Odcedź paprykę z syropu i dodaj do ciasta. Wymieszaj. Wypełnij masą formę do keksa (25 cm. długości). Jeśli nie używasz silikonowej, to wyłóż ją papierem do pieczenia. Piecz 20 minut. Przed podaniem ostudź i pokrój na kwadraty.

Smacznego!

Przepis ten jest moja propozycją w ramach zabawy

Paprykujemy 2

oraz "Warzywa w słodyczach".

wtorek, 27 września 2011
Zupa pomidorowa z ryżem

Pomidorowa to moja ulubiona zupa. Z ryżem lub ziemniakami. Z lanymi kluskami też nie pogardzę. Z makaronem, natomast zjem, ale z mniejszym apetytem. Najbardziej lubię taką słodką , na wywarze z marchewki i drobiu, z dużą ilością posiekanego świeżego koperku. Albo tę, niezbyt słodką, ale za to doprawioną czosnkiem. Jest pyszna, choć trochę blada, bo zazwyczaj dodaję do niej domowy przecier, nie koncentrat... i sporo śmietany - koniecznie!, bo akurat taką lubi moje dziecko... 

Zupa pomidorowa z ryżem

Składniki:

  • 1-2 marchewki*
  • pietruszka*
  • ćwiartka kurczaka, kości wołowe lub 2 kostki bulionu
  • listek laurowy
  • 2 ziarenka ziela angielskiego
  • 1 torebka lub 10 dag ryżu
  • 2 łyżki śmietany (lub więcej, w zależności od upodobań smakowych) śmietany
  • 4 łyżki koncentratu pomidorowego, lub pomidory z puszki albo domowy przecier do smaku
  • 1 łyżka mąki
  • posiekany koperek
  • odrobina cukru
  • sól
  • pieprz (opcjonalnie)
  • ząbek czosnku (opcjonalnie, ale polecam)

 

Jeśli używamy kostek rosołowych, to należy je rozpuścić w 1,5 litra wrzącej wody. Następnie dodać listek i ziele oraz warzywa pokrojone w cienkie słupki lub starte na tarce o dużych oczkach. Gotować, aż warzywa zmiękną. Koncentrat rozprowadzić niewielką ilością zimnej wody i wlać do zupy. Zagotować. Śmietanę z mąką i kilkoma łyżkami wody oraz szczyptą soli dokładnie wymieszać, by nie było grudek i wlać do zupy. Chwilę gotować. Ryż ugotować na sypko, osączyć i wrzucić do zupy. Na koniec doprawić jeśli trzeba, solą, pieprzem czy roztartym czosnkiem. Przed podaniem gotową pomidorówkę obficie posypać koperkiem.

Jeśli gotujemy zupę na mięsie, to umytą ćwiartkę (lub inną część kurczaka) lub kości wkładamy do garnka, dodajemy ziele i listek oraz warzywa w całości lub jeśli są wyjątkowo duże przekrojone na pół. Całość zalewamy 1,5 litra zimnej wody i doprowadzamy do wrzenia. Następnie zmniejszamy ogień,  wodę solimy smaku i gotujemy, aż warzywa i mięso zmiękną.

Miękkie mięso i warzywa wyjmujemy z wywaru. Mięso kroimy w kostkę lub paski, a warzywa ścieramy na tarce o dużych oczkach. Ryż wsypujemy do wywaru i gotujemy do miękkości. Następnie dodajemy koncentrat , przecier lub pomidory z puszki (zmiksowane), śmietanę ze szczyptą soli oraz mąkę dokładnie wymieszaną z niewielką ilością wody. Doprowadzamy do wrzenia, dodajemy mięso i warzywa i jeszcze chwile gotujemy. Zestawiamy z ognia i doprawiamy cukrem, solą, czosnkiem i ew. pieprzem. A na koniec dosypujemy mnóstwo świeżego, posiekanego koperku.

*lub porcja włoszczyzny wraz z porem i selerem

/źródło: "Przyślij przepis" + moja modyfikacja/

Smacznego!

Przepis ten jest moją propozycją w ramach zabawy

poniedziałek, 26 września 2011
Kotlety mielone z selerem i ogórkiem

Kotlety mielone nie muszą zawsze smakować tak samo. Aby uczynić je atrakcyjniejszymi, można dodać do nich przeróżne składniki, np. starty ser żółty i podsmażone pieczarki, pekińską kapustę i kalafior, płatki owsiane, marchewkę, ziemniaki. a nawet seler i ogórek kiszony.

Takie mięsno-selerowo-ogórkowe kotlety są nie tylko smaczne, ale też aromatyczne, za sprawą estragonu i natki i o wiele ostrzejsze od tradycyjnych, bo zawierają sporą ilość musztardy. Przepis znalazłam w dodatku do "Poradnika domowego" -"Obiad w pół godziny".

Kotlety mielone z selerem i ogórkiem

Składniki:

  • 30 dag mielonego mięsa
  • jajko
  • kajzerka
  • średniej wielkości seler
  • kiszony ogórek
  • 2 łyżki musztardy
  • 2 łyżki posiekanej natki
  • pół szklanki mleka
  • cebula
  • sól
  • pieprz
  • łyżeczka estragonu
  • tarta bułka do panierowania
  • olej do smażenia

 

Kajzerkę zalać mlekiem.Seler umyć (nie obierać) i ugotować w lekko osolonym wrzątku. Obrać i rozgnieść widelcem.Ogórek razem ze skórką  zetrzeć na tarce o dużych oczkach, lekko odcisnąć z nadmiaru płynu. Wszystkie skladniki dodać do mięsa, doprawić do smaku i dobrze wyrobić. Formować kotlety, obtaczać je w bułce tartej i smażyć na rozgrzanym oleju.

Smacznego!

sobota, 24 września 2011
Zupa z kiszonych kalafiorów

Kwaśna, mocno wyrazista w smaku, orzeźwiająca.Warto dodać do niej sporo koperku i czosnku. Trochę przypomina ogórkową, ale... jest w niej także fasolka szparagowa.

zupa z kalafiora

Przepis Thiessy z bloga "Podróże kulinarne".

Zupa z kiszonych kalafiorów

Składniki:

  • ziemniaki
  • marchewka
  • pietruszka
  • seler
  • fasolka szparagowa
  • kiszony kalafior i woda z jego kiszenia
  • czosnek
  • śmietana
  • trochę masła
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz (opcjonalnie)
  • koperek

 

Fasolkę kroimy na 3 części, ziemniaki w większą kostkę, pozostałe warzywa w mniejszą. Wszystkie warzywa wrzucamy do garnka, zalewamy wodą lub wywarem (mięsnym lub warzywnym) i dodajemy listek oraz ziele angielskie. Doprowadzamy do wrzenia, lekko solimy lub dodajemy kostkę rosołową i gotujemy na małym ogniu, aż warzywa zmiękną. Następnie dodajemy kalafior podgotowany przez kilka minut w niewielkiej ilości wody z masłem i doprawiamy do smaku wodą z jego kiszenia. Gotujemy jeszcze chwilę. Zabielamy zahartowaną śmietaną, doprawiamy świeżo zmielonym pieprzem i jeśli trzeba solą. Dodajemy także czosnek  przeciśnięty przez praskę oraz posiekany koperek.

Smacznego!

piątek, 23 września 2011
Sałatka z kiszonego kalafiora

Kto lubi ogórki małosolne lub kiszone, polubi zapewne, tak samo przyrządzone kalafiory. Są świetną, orzeźwiającą przegryzką  ale można z nich również zrobić sałatkę, a nawet ugotować kwaśną zupę, podobną w smaku do ogórkowej. Przepis na zupę podam niebawem, dzisiaj zajmiemy się sałatką. A właściwie należałoby zacząć od kiszenia kalafiorów...

Kisimy je w identyczny sposób jak ogórki. Najpierw myjemy je i dzielimy na małe różyczki, a następnie wkładamy do sporego słoja lub naczynia kamionkowego. Dodajemy również czosnek, chrzan (korzeń lub liście), baldachy kopru i listek dębowy lub z czarnej porzeczki. Następnie całość zalewamy ciepłą wodą z solą. Przykrywamy i odstawiamy. 

Do sałatki najlepiej użyć jeszcze jędrnych, nie przekwaszonych kalafiorów, na zupę można przeznaczyć te drugie, już nie tak smaczne.

kiszony kalafior

Sałatka z kiszonego kalafiora

Składniki:

  • 30 dag kiszonego kalafiora
  • 2-3 duże jajka, ugotowane na twardo
  • 15 dag żółtego sera, startego na tarce o dużych oczkach
  • ok. 3 łyżki majonezu*
  • sól
  • pieprz

 

Kalafior kroimy w drobną kostkę, dodajemy ser i posiekane jajka. Mieszamy z majonezem i doprawiamy solą i pieprzem. Wstawiamy do lodówki, aby smaki "przegyzły" się.

Sałatka jest najsmaczniejsza na drugi dzień.

* majonez można wymieszać pół na pół ze śmietaną lub jogurtem naturalnym

Smacznego!

/źródło przepisu: "Przyślij przepis"/

środa, 21 września 2011
Casarecce all' amatriciana

Przepisów na to proste włoskie danie znalazłam kilka. Wypróbowałam ten z opakowania makaronu Malma, bo akurat miałam wszystkie potrzebne składniki pod ręką... pomidory (użyłam krojonych z kartonika firmy Pudliszki), świeża bazylia, czosnek, zielony pieprz i wędzony boczek. Do tego spora dawka soku z cytryny. Prosto, smacznie, aromatycznie! Polecam!

casarecce

Casarecce all'amatriciana

Składniki:

  • 400g makaronu casarecce
  • 800g pomidorów bez skórki
  • 100g wędzonego boczku pokrojonego w kostkę
  • 1/2 szklanki oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
  • 2 ząbki czosnku przecięte na pół
  • sok z połówki małej cytryny
  • świeża bazylia
  • sól
  • zielony pieprz

 

Na głębokiej patelni przyrumienić boczek na oliwie. Dodać czosnek i podgrzewać jeszcze minutę. Dodać pomidory i odparowywać przez 20 minut na małym ogniu. Ugotować makaron al dente i przełożyć na patelnię z sosem. Wymieszać z przyprawami i sokiem z cytryny. Podgrzewać na dużym ogniu przez 1 minutę. Podawać na gorąco.

Smacznego!

Przepis ten jest moją propozycją w ramach zabawy "Warzywa psiankowate".

wtorek, 20 września 2011
Brownie z pomidorem i chili

Czekolada z chili chyba nikogo dziś nie dziwi, ale z pomidorem... przynajmniej dla mnie to nowość zupełna. Bo z marchewką czy burakami widziałam nie raz, choć nigdy nie jadłam. Pomidorowe brownie z nutką chili, to dla mnie brownie idealne. Niezbyt zbite, rozpływające się w ustach, szalenie aromatyczne, dzięki pomidorom. No i jeszcze ta nutka pikanterii. Chili dociera do kubków smakowych dopiero po jakimś czasie. I to jeszcze jak! Gwarantuję Wam, że nawet jedna osoba nie domyśli sie co zawiera to ciacho, a kto lubi brownie zapewne będzie nim zachwycony.

brownie z pomidorem

Brownie z pomidorem i chili

Składniki:

  • 2 tabliczki gorzkiej czekolady
  • 4 jajka
  • 20 dag masła
  • 10 dag mąki
  • 2/3 szklanki brązowego cukru
  • 2 bardzo dojrzałe pomidory
  • 1/4 łyżeczki chili
  • szczypta soli

 

Na parze rozpuścić masło i połamaną czekoladę. Wymieszać i przestudzić. Jajka ubić z cukrem. Dodawać prcjasmi mąkę, obrane i posiekane pomidory, wlać czekoladę z masłem, wsypać sól i chili. Piec w kwadratowej blaszce (20x20 cm) wyłożonej pepierem do pieczenia przez ok. 20 minut w piekarniku nagrzanym do 200 st.C. Po ostudzeniu pokroić w kwadraty.

Smacznego!

/źródło: "Warzywa doskonałe. Pomidor, papryka, cukinia." Dorota Próchniewicz

 

Przepis ten jest moją propozycją w ramach zabawy "Warzywa psiankowate" oraz "Warzywa w słodyczach".

niedziela, 18 września 2011
Placek szwedzki

Placek szwedzki przypomina nieco "pleśniak", tyle, że dodaje się do niego tłuszcz roztopiony, nie schłodzony i posiekany i mnóstwo bakalii. Od razu po wyrobieniu, ciasto jest dość rzadkie (można je wyrobić mikserem!), ale po ochłodzeniu tężeje. Placek szwedzki to ciasto idealne na każdą okazję, kazdemu smakuje i zawsze się udaje.

szwedzki placek

Placek szwedzki

Składniki:

  • 1/2 kg mąki
  • 3 jajka
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 25 dag margaryny lub masła
  • 1 cukier wanilinowy
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki kakao
  • 1 łyżka cukru do piany
  • parę łyżek gęstej śmietany
  • bakalie (rodzynki, dowolne orzechy-posiekane lub w całości), smażona skórka pomarańczowa, figi, itd
  • 1 słoik dżemu z czarnej porzeczki lub wiśniowego, powideł śliwkowych lub prażone jabłka

 

Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia na stolnicę i cienkim strumieniem wlewamy do niej roztopiony i schłodzony tłuszcz - siekamy nożem.

Gdy margaryna połączy się z mąką, dodajemy żółtka zmiksowane z cukrem pudrem i waniliowym. Można dodać parę łyzek gęstej śmietany, aby ciasto było bardziej"plastyczne".

Wszystko szybko zarabiamy i dzielimy ciasto na 2 części. Do jednej dodajemy 3 łyżki kakao - wyrabiamy. Ciasto jasne po lekkim schłodzeniu wałkujemy i wykładamy do dużej prostokątnej formy wyłożonej papierem do pieczenia. Podpiekamy na złoty kolor. Następnie, po lekkim ostudzeniu, podpieczone ciasto smarujemy dżemem.

Ciemne, mocno schłodzone ciasto dzielimy na 2 równe części. Pierwszą część ścieramy na tarce (duże otwory) na jasne ciasto posmarowane dżemem. Posypujemy bakaliami. Ubite na sztywno 3 białka ze szczyptą soli i 1 łyżką cukru wykładamy na bakalie. Na pianę ścieramy drugą część ciemnego ciasta. Pieczemy w temp. 200-220 st.C do chwili, gdy ciasto "odchodzi" od brzegów formy.

Smacznego!

piątek, 16 września 2011
Z sezamem i po azjatycku. Noodles i kurczak w cieście.

W cudawiankowym brulionie z przepisami wypatrzyłam kiedyś przepis na noodles z sezamem, ostrą papryczka i sporą ilością cebuli. Danie okazało się dziecinnie proste, a w smaku przepyszne! Idealne na szybki obiad. Można je spokojnie podać solo, bez żadnych dodatków. Jednak ja podałam je z kawałkami kurczaka w cieście sezamowym pyszne, niesamowicie!). Ale myślę, że ryż, szczególnie przygotowany na sposób chiński, pasowałby tu lepiej. W każdym razie obie propozycje gorąco polecam i przy okazji dodam, ze uwielbiają je dzieci:)

Noodles w sezamie

Składniki:

  • 25 dag makaronu noodles
  • 8 szalotek
  • 1/2 czerwonej papryczki chili
  • 50g sezamu
  • sos sojowy słony
  • odrobina oleju do smażenia

 

Ugotować makaron noodles wg instrukcji na opakowaniu.

Na patelni rozgrzać odrobinę oleju, następnie dodać bardzo drobno pokrojone szalotki i chili, przesmażyć. Wrzucić sezam i przesmażyć, aż się lekko zrumieni. Gorący makaron wrzucić do miski, dodać zawartość patelni, wymieszać dokładnie, żeby sezam i szalotki z papryczkę dobrze się połączyły z makaronem. Doprawić sosem sojowym i natychmiast podawać.

Kurczak w sezamowym cieście

Składniki:

  • 2 duże piersi kurczaka (lub 3 małe)
  • 1 jajko
  • ok. 1/2 szklanki mąki pszennej
  • ok. 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ok. 1/2 szklanki wody
  • sos sojowy słony do smaku
  • 50g sezamu, lekko uprażonego
  • sos sweet chili do maczania

 

Piersi kurczaka pokroić na mniejsze, ale nie za małe kawałki (powinno wyjść ok. 30-35 sztuk), posolić, natrzeć pieprzem i odstawić pod przykryciem do lodówki, najlepiej na całą noc. 

Na patelni rozgrzać niewielką ilość oleju, przesmażyć kawałki mięsa, ale lekko, mają być blade! Odsączyć na papierowym ręczniku i odstawić.

W misce zmieszać mąkę pszenną z ziemniaczaną oraz z proszkiem do pieczenia, wbić jajko i dolać tyle wody, aby otrzymać gęste ciasto. Doprawić je sosem sojowym, a na koniec wsypać gorące lub zimne leciutko podprażone ziarna sezamu.Wymieszać i wrzucić kostki kurczaka. Ponownie wymieszać tak, aby ciasto pokryło kawałki kurczaka.

Smażyć  porcjami kurczaka w gorącym i głębokim oleju. Nie oszczędzać na cieście, kurczaki mają być dobrze nim pokryte(im więcej ciasta, tym większe kulki urosną w czasie smażenia).

Gotowe kulki odsączać na papierowych ręcznikach. Podawać niezwłocznie po usmażeniu ze słodkim sosem chili.

Smacznego!

środa, 14 września 2011
Spaghetti z anchois

Do przygotowania tego prostego, ale rewelacyjnego w smaku sosu, użyłam nie jednego ząbka czosnka a cała główkę. Wyszło pyszne, niesamowicie aromatyczne! A jeszcze anchois mmm... wiem, wiem, nie każdy lubi, ale ja bardzo:)

Spaghetti z anchois

Składniki:

  • 50 dag spaghetti
  • zabek czosnku (lub więcej)
  • oliwa z oliwek
  • puszka anchois
  • 5 dużych dojrzałych pomidorów
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz
  • ew. kapary i pokrojone w plasterki oliwki

 

Czosnek obrać, posiekać i podsmażyć na oliwie na złoty kolor, dodać odsączone z oleju anchois. Smażyć kilka minut, rozdrabniając rybki drewnianą łyżką. Dodać obrane ze skórki i pokrojone pomidory. Gotować sos na dużym ogniu kolejne kilka minut, posolić. Ugotować makaron al dente. Odcedzić i wrzucić go do garnka z sosem, wymieszać, dodając dużą ilość pieprzu. Potrawę można posypać pokrojonymi w plasterki oliwkami i kaparami.

Smacznego!

źródło: "Makarony po włosku"  z serii "Lubię gotować"

Przepis ten jest moja propozycją w ramach zabawy "Warzywa psiankowate".

poniedziałek, 12 września 2011
Lasagne wg J. Olivera

Lasagne z gęstym sosem pomidorowo - mięsnym z warzywami i na boczku. Krótko mówiąc, z sosem bolognese. Warstwy mięsa i makaronu przedzielone zostały białym sosem śmietanowo -serowym. Pyszne, choć, krojone od razu po upieczeniu strasznie nieapetyczne!

/źródło: "Każdy może gotować" Jamie Oliver/

Lasagne

Sos bolognese

  • 2 plasterki wędzonego boczku, najlepiej z hodowli naturalnej lub ekologicznej
  • 2 średnie cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 marchewki
  • 2 łodygi selera naciowego
  • oliwa
  • 2 czubate łyżeczki suszonego oregano
  • 500g dobrej jakości mielonego mięsa wołowego, wieprzowego lub (lepiej) wołowo-wieprzowego
  • 2 x 400-gramowe puszki krojonych pomidorów
  • sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
  • mały pęczek świeżej bazylii
  • 50g sera parmezan

Lasagne

  • 250g suszonych płatów lasagne
  • 1 x 500-mililitrowy pojemniczek creme fraiche lub kwaśnej śmietany
  • 100g sera parmezan
  • 1 duży, dojrzały pomidor

 

Przygotowanie sosu

Pokrój drobno boczek. Obierz i posiekaj drobno cebulę, czosnek, marchewkę i selera - nie przejmuj się techniką, po prostu posiekaj składniki na bardzo drobne kawałeczki. Postaw sporej wielkości patelnię o wysokich ściankach na ogniu między średnim a dużym. wlej trochę oliwy, wrzuć pokrojony boczek, oregano oraz smaż i mieszaj, aż boczek nabierze lekko złocistego odcienia. Na patelnię wrzuć warzywa i smaż ok. 7 minut, mieszając pół minuty, aż zmiękną i nabiorą koloru. Dodaj mięso i pomidory i wymieszaj. Napełnij wodą obie puste puszki i wlej zawartość na patelnię. wsyp sporą szczyptę soli i pieprzu. zerwij listki bazylii i włóż do lodówki na później. Posiekaj drobno łodyżki bazylii i wrzuć na patelnię. Doprowadź do wrzenia. zmniejsz gaz do małego i gotuj pod przykryciem 45 minut, mieszając co jakiś czas, aby sos nie przywarł do dna patelni.

Wykończenie sosu

Rozgrzej piekarnik, ustawiając na 190 st.C lub gazowy na poziom 5. zdejmij z ognia naczynie z sosem. zetrzyj drobno parmezan i czwartą jego część dodaj do sosu. Poszarp większe listki bazylii i dodaj do sosu, a mniejsze odłoż na bok. spróbuj sos i dopraw odrobiną soli i pieprzu, jeśli uznasz to za konieczne. zagotuj wódę w garnku z odrobiną soli i kilkoma kroplami oliwy, po czym blanszuj w niej płaty lasagne (aby nieco zmiękły) 2-4 minuty. Odcedź płaty w durszlaku i ostrożnie osusz je papierowym ręcznikiem, usuwając nadmiar wody.

Przygotowanie lasagne

Przełoż łyżką trzecią cząść sosu bolognese na dno ceramicznego naczynia żaroodpornego. Następnie ułoż warst makaronu. Nałoż1/3 creme fraiche lub śmietany i wygładź tak, aby przykryła dokładnie płaty lasagne. Posyp sporą szczyptą soli i pieprzu oraz czwartą częścią startego parmezanu. Ułóż jeszcze dwie takie same warstwy, tak aby na górze znalazła się creme fraiche lub śmietana i reszta sera parmezan. Na wierzchu ułóż kilka plasterków pomidora, a całość posyp małymi listkami bazylii i skrop oliwą.

Przykryj folią, umieść w rozgrzanym piekarniku i piecz 20 minut. Następnie zdejmij folię i piecz kolejne 35 minut, aż lasagne zacznie bulgotać i nabierze złocistego koloru. 

Podawaj z sałatą i niech każdy nakłada sobie według uznania.

Smacznego!

Przepis ten jest moją propozycją w ramach zabawy "Warzywa psiankowate".

czwartek, 08 września 2011
Gnocchi alla Romana

To rzymskie kluski z kaszy manny. Bardzo delikatne w smaku i zadziwiająco smaczne. Z podanych proporcji wychodzi całkiem spora porcja, więc jeśli nie stanowicie licznej rodziny, możecie pozostałe kluski wstawić do lodówki, a następnego dnia odgrzać je w piekarniku lub nawet na suchej patelni z nieprzywierającą powłoką - będą równie smaczne! Resztki pozostałe po wykrojeniu kółeczek, można ułożyć w drugim naczyniu, posypać serem i także zapiec. Polecam!

/źródło: "Włoska kuchnia na polskim stole" Paolo Cozza/

Gnocchi alla Romana

Składniki:

  • 250g kaszy manny
  • 1 litr mleka
  • 120g masła
  • 50g tartego parmezanu
  • 50g tartego żółtego sera
  • sól

 

Mleko wlewamy do garnka, dodajemy ok. 50g masła i odrobinę soli. Do gotującego się mleka wsypujemy kaszę mannę, energicznie mieszając, aby nie zrobiły się grudki. Gotujemy ok. 20 minut, ciągle mieszając. Zdejmujemy z ognia i dodajemy łyżkę parmezanu i łyżkę tartego żółtego sera. Mieszamy, aż wszystkie składniki całkowicie się połączą.

Tak przygotowaną masę wykładamy na zwilżoną wodą płaską powierzchnię (może być blaszka do pieczenia lub plastikowa tacka) i rozprowadzamy równomiernie na grubość ok.0,5-1 cm. Pozostawiamy do ostygnięcia. Kiedy masa całkowicie się ochłodzi i stwardnieje, wykrawamy z niej kółka za pomocą małej szklanki zwilżonej wodą. Smarujemy masłem płaskie naczynie nadające się do pieczenia w piekarniku i układamy w nim wycięte kółeczka, jedno obok drugiego (powinny delikatnie na siebie zachodzić). W przerwy między kółkami wkładamy pozostałe masło i wszystko posypujemy pozostałym serem. Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do temp. 220 st. C i pieczemy 15-20 minut, dopóki na wierzchu nie pojawi się złota skórka. Podajemy bezpośredni po upieczeniu.

Smacznego!

środa, 07 września 2011
Letni sos pomidorowy

W życiu bym nie wpadła sama na to, że sos pomidorowy bez soli, cukru i sera może dobry. A jednak.... będzie pyszny, ale warto pamiętać, że należy zrobić go z baaardzo dojrzałych pomidorów (dzięki temu będzie słodkawy!) i dodać dużo świeżej bazylii, wtedy solenie okaże sie zbędne.

/źródło: "Kuchnia" nr 8/2011/

Letni sos pomidorowy

Składniki:

  • 1 kg dojrzałych pomidorów, najlepiej podłużnych odmiany San Marzano
  • pieprzna oliwa extra virgin, najlepiej toskańska*
  • świeża bazylia

 

Pomidory przecinamy wzdłuż na połówki i wkładamy do garnka bez żadnych dodatków. Dusimy na małym ogniu przez pół godziny lub dłużej - z pomidorów ma ujść woda, a miąższ być na tyle miękki, żeby dał się przecisnąć przez sito. Odcedzamy pomidory i przecieramy przez sito do czystego garnka. Gotujemy jeszcze kilka lub kilkanaście minut, aż sos będzie bardzo gęsty. Gdy trochę przestygnie, rozrzedzamy go oliwą. Jest to sos wprost stworzony do makaronu. Bazylię, porwaną na strzępy, dodajemy tuż przed wymieszaniem sosu z makaronem.

 

* użyłam zwykłej oliwy extra virgin i świeżo zmielonego pieprzu

Smacznego!

Przepis ten jest moją propozycją w ramach zabawy "Warzywa psiankowate".

poniedziałek, 05 września 2011
Chili con carne

Znane danie z kuchni amerykańskiego stanu Teksas, który oryginalnie był stanem hiszpańsko-meksykańskim. Nazwa Chili con carne ( w skrócie Chili) pochodzi od hiszpańskiego "chile con carne" co oznacza "papryki z mięsem". 

Przepisów na to danie jest mnóstwo, podobnie jak i na nasz bigos. Ja tym razem wypróbowałam wersję czekoladą. Wyszło pyszne, najlepsze na drugi dzień.

Chili con carne możesz podać z ryżem, ale doskonałym dodatkiem będą również tortille, a nawet nasze najzwyklejsze naleśniki. Polecam gorąco!

Chili con carne

(wg przepisu z bloga "Brudnopis cudawianki")

Składniki:

  • 250g mięsa mielonego wołowego
  • 1 czerwona papryczka chili
  • 1 czerwona cebula
  • 1 czerwona papryka
  • 2 kosteczki gorzkiej czekolady
  • 1 puszka czerwonej fasoli
  • 1 puszka pomidorów
  • 1 kostka bulionu wołowego + 300 ml wrzątku
  • słodka papryka, pieprz, oregano, kmin rzymski, odrobina soli
  • ponadto:
  • ryż do podania z chili con carne
  • odrobina oliwy do smażenia

 

Rozgrzać oliwę na patelni lub w żeliwnym garnku, wrzucić mięso mielone, smażyć aż zbrązowieje. Dodać poszatkowaną w drobną kostkę cebulę i paprykę oraz drobniutko posiekaną papryczkę chili, smażyć mieszając od czasu do czasu przez 5 -10 minut, aż cebula zmięknie. Następnie dodać wrzątek i kostkę wołową i zamieszać. Dodać puszkę pokrojonych drobno pomidorów oraz fasolę, doprowadzić do wrzenia, a następnie gotować pod przykryciem na mniejszym ogniu przez 20 minut. Doprawić przyprawami, dodać czekoladę i gotować kolejne 15-20 minut pod przykryciem, aż czekolada sie rozpuści, a potrawa nabierze odpowiedniej konsystencji i smaku. Jeśli zachodzi taka potrzeba, doprawić jeszcze raz pod koniec gotowania.

Podawać z ugotowanym na sypko ryżem.

Smacznego!

1 ... 6 , 7 , 8 , 9 , 10 ... 35
O autorze
Zakładki:
Czytam
Linki do blogów kulinarnych
MÓJ DRUGI BLOG
Spis treści
Szablon zaprojektowała
Ulubione strony z przepisami
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
Pyszne jedzonko

Wypromuj również swoją stronę Akcja: Nie kradnij zdjęć! Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi