sprawdzone przepisy kulinarne
sobota, 27 lutego 2010
Gujia

Indyjski deser. Małe pierożki, aromatyczne, nieco lepkie od syropu. Pyszne. Warto zrobić podwójna porcję, bo znikają wyjątkowo szybko :) 

indyjskie gujhia

Gujia

 Składniki:

Ciasto:

 

  • 1 szklanka maki
  • 1 łyżka semoliny 
  • 2 łyżki oleju
  • 1/3 szklanki ciepłej wody

 

Nadzienie:

 

  • 1/2 szklanki śmietany 36 % (ale może być 18 % )
  • 1 szklanka mleka w proszku
  • 2 łyżki wiórków kokosowych
  • 2 łyżki posiekanych orzechów lub migdałów
  • 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 2 łyżki cukru

 

Do sklejania pierożków:

 

  • 1 łyżka maki
  • 2 łyżki wody

 

Syrop:

 

  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki wody

 

oraz dodatkowo:

 

  • posiekane orzechy lub migdały

 


Wykonanie:

Ciasto: zagniatamy miękkie, elastyczne ciasto z podanych składników (w razie potrzeby dolewamy troszkę więcej wody). Zawijamy w folię i odstawiamy na 15 minut.

Nadzienie: Na rozgrzaną patelnię wylać śmietanę, dodać mleko w proszku, bardzo dokładnie wymieszać. Na początku masa będzie bardzo gęsta, moze się wydawać, że przydałoby się dolać trochę więcej śmietany, ale nie róbcie tego, po chwili masa uzyska odpowiednią konsystencję. Podgrzewamy 4 - minut, ciągle mieszając. Następnie dodajemy orzechy, kokos i kardamon, dokładnie mieszamy. Dodajemy cukier, mieszamy i chwilę jeszcze podgrzewamy. Zostawiamy masę do ostudzenia.

Przygotowujemy "klej" do smarowania pierożków: mąkę mieszamy z zimna wodą.

Ciasto dzielimy na 22 kuleczki. Każdą rozwałkowujemy na kształt koła. Przed nałozeniem nadzienia brzegi każdej połówki smarujemy "klejem macznym". Składamy na pół, sklejamy i zawijamy, jak pierożki. Smażymy w głębokim tłuszczu, aż się zezłocą. Następnie odciskamy na papierowym ręczniku.

Przygotowujemy syrop: cukier i wodę doprowadzamy do wrzenia. Odstawiamy do lekkiego ostygnięcia.

Każdy usmażony pierożek wkładamy na chwilę do syropu, a następnie po wyjęciu, posypujemy drobno posiekanym orzechami lub migdałami.

 Smacznego :)

źródło Przepis znaleziony przez Nati, dziękuję :))

środa, 24 lutego 2010
Sześciodniowy chleb wg Jamiego Olivera

Idealny przepis dla początkujących piekarzy(i nie tylko początkujących). Zapewniam, ze jeszcze nigdy nie jedliście tak chrupiącego chleba. W ogóle jest przepyszny, najlepiej smakuje z prawdziwym masłem lub domowym smalcem. Przepis znalazłam na blogu viri. Bardzo gorąco polecam!

Poniedziałek: w dużej misce wymieszaj 250g pszennej maki chlebowej z taką ilością letniej wody, by powstało ciasto dające wymieszać się drewniana łyzką. Odstaw na godzinę, potem przykryj folia spożywczą i ściereczką, a następnie odstaw w ciepłe miejsce.

Wtorek: ciasto zacznie bąbelkować; zostaw je w spokoju.

Środa: mieszanka dalej będzie bąbelkować, stanie się lekko szara. Dodaj garść mąki, wymieszaj i dolej tyle letniej wody, by ciasto przypominało to poniedziałkowe. Przykryj i odstaw.

Czwartek: zostaw ciasto w spokoju;

Piątek po południu: Dodaj do ciasta 500g maki , sól (jeśli chcesz, np. 10g)i tyle letniej wody, by powstało elastyczne i miękkie ciasto, ale nie może sie lepić! Zagniataj je przez ok. 5 minut. Przełoż ciasto do dużego koszyka (lub miski) do wyrastania, wyłożonego czystą ściereczką i oprószonego mąką. Odstaw w ciepłe miejsce na 14 godzin.

Sobota rano: Delikatnie odwróć ciasto na rozgrzaną w piekarniku blachę (wyłożoną papierem do pieczenia), natnij porządnie i piecz ok. 1 godziny w temp. 190 st.C. Ostudź na kratce kuchennej.

Smacznego!

wtorek, 23 lutego 2010
Przysmak gajowego

W książce "Kuchnia Ojca Tomasza" wydanej przez "axel springer" znalazłam przepis na śledzie z grzybami. Dwa dni temu wypróbowałam go i muszę stwierdzić, że tak przyrządzone śledzie są całkiem smaczne, następnym razem dodam również trochę koncentratu pomidorowego.

Składniki:

  • 500g filetów śledziowych
  • 3 cebule
  • 2 garsci suszonych grzybów (najlepiej prawdziwków)
  • sól, pieprz
  • ostra i słodka papryka
  • olej
  • mleko**

Śledzie mocz pół godziny w mleku*. Osusz i pokrój w paski o szerokości 2cm. Wymoczone grzyby, ugotuj, można je pokroić, jednak ja zostawiłam je w większych kawałkach. Cebulę pokrój w talarki, smaż razem z grzybami, do momentu, aż cebula sie zeszkli. Przełóż do salaterki, jak przestygnie dodaj śledzie, dokładnie wymieszaj. Dopraw do smaku, pieprze i papryką i ew. solą. Musi być dobrze doprawione, aby nie było mdłe. Najlepiej smakują po dwóch dniach.

Na koniec kilka rad Ojca Tomasza:

*Smak zbyt wymoczonych śledzi znakomicie zaostrzy odrobina  soku z cytryny lub octu winnego.

**Nie mocz śledzi w wodzie. znacznie lepsze, delikatniejsze i smaczniejsze będą wymoczone w mleku. Jeśli nie masz mleka, to wodę do moczenia zagotuj z zielem angielskim, jałowcem, liśćmi laurowymi i pieprzu. Przestudzoną zalej śledzie.

poniedziałek, 22 lutego 2010
Jajka w sosie musztardowym

Pamiętam, jak kilka lat temu na obiedzie w pracy zaserwowali nam jajka w sosie musztardowym. Byłam tak mile zaskoczona smakiem tego dania, że postanowiłam koniecznie znaleźć przepis na nie. No i znalazłam, niezawodny przepis na pyszny sos, który smakuje doskonale nie tylko z jajkami na twardo, ale również z kiełbasą na ciepło, smażoną rybą i sznycelkami z ryżu( na, które podam niebawem przepis). Polecam gorąco!

Jajka w sosie musztardowym

Składniki:

 

  • 125ml mleka (u mnie kozie)
  • 125ml wody
  • 4-6 łyżeczek musztardy
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka mąki
  • sól i pieprz do smaku
  • 4 jajka ugotowane na twardo
  • ew. szczypiorek

 

W rondelku rozpuścić masło, dodać mąkę. Przygotować złota zasmażkę. Dodać mleko z wodą gotować do zgęstnienia zgęstnieje,  dodać sól i pieprz do smaku. Ugotowane jajka wystudzić. obrać i przekroić na poł. Polać gorącym sosem. Jeśli lubimy możemy udekorować posiekanym szczypiorkiem. Doskonale smakują z chlebem lub ziemniakami.

Smacznego:-)

niedziela, 21 lutego 2010
Trufle miętowe

Jakiś czas temu na blogu Kasi znalazłam ten przepis, wypróbowałam i mogę szczerze stwierdzić, że były to najlepsze czekoladowe trufle jakie do tej pory jadłam. Bardzo gorąco polecam!

Składniki:

  • 450g gorzkiej czekolady
  • 280 ml kremówki
  • kilka-kilkanaście kropel kropli miętowych
  • kakao do obtoczenia trufli

 

Czekoladę łamiemy, rozpuszczamy ze śmietana w kąpieli wodnej, dodajemy również krople. Zostawiamy masę do stygnięcia raz lekkiego stężenia. Następnie formujemy kulki( to nie będzie proste!!!). Małą łyżeczką nabieramy masę, wrzucamy je na talerz wysypany kakao i turlamy, jednocześnie formując kulki. Gotowe wkładamy do lodówki do stężenia.

Smacznego!

16:54, andzia-35 , słodkie
Link Komentarze (8) »
piątek, 19 lutego 2010
Trufle kokosowe z pieprzem

Rozgrzewające, bardzo smaczne trufelki. Doskonałe dla wszystkich czekoholików. Przepis znalazłam na blogu Kuchnia szczęścia.

Składniki:

  • 150g gorzkiej czekolady(mozna dodać kilka kostek deserowej)
  • 3 łyzki śmietany(dałam 18% z Piątnicy)
  • 100g wiórek kokosowych uprażonych
  • 1 łyzka likieru kokosowego(można zastąpić ekstraktem waniliowym)
  • kilka obrotów młynka pieprzu
  • ew. 1 łyzka domowego cukru waniliowego
  • wiórki kokosowe (nie uprażone)


Czekoladę stopić w kąpieli wodnej, dodać smietanę, uprażone na patelni wiórki kokosowe, ekstrakt i pieprz. Wymieszać dokładnie. Formować małe kuleczki. Obtaczać je w nie uprażonych wiórkach kokosowych. Przechowywać w lodówce.

Smacznego:-)

Przepis ten bierze udział w zabawie


czwartek, 18 lutego 2010
Wrząca woda (aido buildo)

Prowansalska zupa czosnkowa na wodzie. Chyba za bardzo przyzwyczaiłam się do zup doprawianych vegetą, bo z samą solą w ogóle mi nie smakowała, ale z dodatkiem vegety, jak najbardziej. Przepis znalazłam w książce Hanny Szymanderskiej "Kobiece udka"i inne potrawy o osobliwych nazwach.

Składniki:

  • główka czosnku
  • 2 żółtka
  • sól
  • łyżeczka pieprzu
  • tymianek, bazylia
  • liść laurowy
  • ew. 1 goździk
  • pół czerstwej bułki paryskiej
  • 2 łyżki masła
  • 2 ząbki czosnku
  • start żółty ser
  • ew. vegeta lub kostka rosołowa
  • ew. 2 łyżki oliwy

 

Zagotować litr wody z czosnkiem - przeciśniętym przez praskę, solą lub vegetą,czy kostką rosołową gożdzikiem, bazylią, listkiem laurowym. Gotować pod przykryciem 8 - 10 min., przecedzić przez sitko, doprowadzić do wrzenia, wlać rozbełtane z pieprzem i łyżkąwody lub zmiksowane z oliwą zółtka.* starannie wymieszać, ale nie gotować. Bułkę pokroić na cienkie kromki, natrzeć czosnkiem, a następnie pokroić w drobną kostkę, zrumienić na rozgrzanej patelni, dodać masło, wymieszać dokładnie.

Gorącą zupę podawać z grzankami, obok w miseczce postawić tarty żółty ser.

* według mnie z oliwą zupą jest o wiele lepsza

środa, 17 lutego 2010
Paprykarz szczeciński

Domowy paprykarz nie ma sobie równych! Smakuje przepysznie, można go doprawiać mniej lub bardziej pikantnie, zawsze apetycznie wygląda i z pewnością jest o wiele zdrowszy od tego w puszkach. 




Paprykarz szczeciński

Składniki:

 

  • 1 duża makrela wędzona
  • 100g ryżu długoziarnistego
  • 1 cebula
  • kilka łyżek oleju 
  • ok. 100 g koncentratu pomidorowego 
  • sól, pieprz
  • sproszkowana papryka słodka i ostra
  • odrobina cukru

 

 

Ugotować ryż i przestudzić. Makrele obrać i pozbawić ości. Na 2 - 3 łyżkach oleju  szklimy cebulę, posypujemy szczyptą cukru, następnie dodajemy do niej koncentrat pomidorowy. Mieszamy z ryżem i makrelą. Doprawiamy do smaku i dodajemy 2-3 łyżki oliwy. 

Smacznego!

wtorek, 16 lutego 2010
Szafranowe warkoczyki

Znudziły się Wam pączki? A może nie macie ochoty albo czasu na ich robienie i smażenie? Jeśli tak, proponuję Wam szybkie, proste ciastka drożdżowe. Są pyszne, z wierzchu super chrupiące, a w środku mięciutkie. Natomiast szafran nadaję im żólty odcień. Widać to doskonale przekroju warkoczyka. Przepis znalazłam w Poradniku domowym z ...1997 roku:-) Polecam gorąco!


Składniki:

40 dag maki

8g drożdży instant

pół łyżeczki szafranu

1/2 szklanki ciepłego mleka

2 łyzki cukru

duże jajko

5 dag masła

skórka otarta  z 1 cytryny

olej lub smalec do smażenia

 

Do maki dodać drożdże, mleko z rozpuszczonym szafranem, jajo, cukier i skórkę z cytryny, zagnieść, a na sam koniec wlać roztopione i przestudzone do temp. pokojowej masło. Zagnieść ciasto i bardzo dobrze wyrobić, musi być gładkie i elastyczne. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. (Moje rosło 4 godziny; zupelnie o nim zapomniałam:-) Wyrośnięte jeszcze raz zagnieść, pociąć na trzy kawałki. Z każdego uformować wałeczek, zapleść wałeczki w warkocz. Pociąć warkocz na kawałki długości 7 -8 cm, posmarować z wierzchu wodą,(ja nie nie smarowałam, bo zapomniałam) zostawić w cieple na ok. 15 minut, by wyrosły. Smażyć w gorącym oleju lub smalcu na złoty kolor. Podawać posypane cukrem pudrem.

Smacznego!

20:10, andzia-35 , słodkie
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 15 lutego 2010
Soczewica w sosie czosnkowym

Danie zdrowe, smaczne i rozgrzewające. Oczywiście mozna dodać mniej czuszki -jak tak własnie zrobiłam, ze względu na swoje małe dziecko - a także dać więcej czosnku. Przepis znalazłam w książeczce z serii "Lubię gotować" p.t. "Na jesienne chłody".


Soczewica w sosie czosnkowym

Składniki:

 

  • 1,5 -2 szklanki zielonej soczewicy
  • 3 łyżki oliwy
  • 4 mięsiste pomidory
  • 3 -4 ząbki czosnku, ew. 1-2 ząbki dodatkowo
  • strączek łagodnej papryki chili
  • odrobina sproszkowanego ostrego chili
  • przyprawa do zup
  • pieprz, sól
  • ew. 20 dag kiełbasy

 

 

Soczewicę strarannie wypłukać, zalać litrem wrzącej wody, przykryć i odstawić na 30 - 40 minut. spęczniałe ziarna odcedzić, po czym zalać taką ilością wrzącej, lekko posolonej wody, by całkiowicie je przykryła. Postawić garnek na niedużym ogniu i gotować do miękkości. Następnie zdjąć garnek z ognia i ew. odcedzić z nadmiaru wody. Czosnek drobno posiekać, sparzone i obrane pomidory pokroić w kostkę. Papryczkę drobniutko posiekać, usuwając wcześniej gniazdo nasienne.

Na patelni rozgrzać oliwę, włożyć czosnek i mieszając smażyć, aż się zrumieni. Następnie dodać papryczkę oraz pomidory, dusić chwilkę razem. Przyprawić do smaku przyprawą do zup, sproszkowanym chili, solą i pieprzem. Wymieszać z soczewicą i dusić razem kijka minut. Ja jeszcze na sam koniec wciskam 1-2 ząbki czosnku. Kto lubi i chce może również dodać podsmażoną kiełbaę. Podawać z pieczywem jako danie jednogarnkowe.

Smacznego!

sobota, 13 lutego 2010
Shalimar

W książce M. Caprari "Kuchnie świata" znalazłam przepis na indyjską herbatę pomarańczowo -cynamonową". Herbata jest pyszna, bardzo aromatyczna. Żałuję, że nie wyszło mi zdjęcie w szklance, moglibyście wtedy zobaczyć jaki ma super pomarańczowy kolor.

Składniki:

  • 1 litr wody
  • 2 torebki lub 3 łyżeczki dobrej indyjskiej herbaty
  • 1 pomarańcza
  • kawałek kory cynamonowej
  • cukier do smaku
  • ew, 1 listek domowego geranium

 

Żaroodporny dzbanek wypłukać gorącą wodą, włożyć gorącą herbatę(jeśli używamy herbatę liściastą lub granulowanej należy włożyć ją do filtra lub specjalnego "parzydełka" - listki nie mogą pływać w dzbanku) i kore cynamonową , ew listek geranium. Dzbanek przykryć i odstawić na 5 minut. Pomarańczę wyszorować i razem ze skórką pokroić na cienkie plasterki, a każdy plasterek - na cztery części. Herbatę osłodzić (do smaku) i dodać do niej pokrojoną pomarańczę. Ponownie odstawić na 5 minut.

Smacznego!

piątek, 12 lutego 2010
Miska Ezawa

Ezaw, syn Izaaka, sprzedał swoje prawa starszeństwa za miskę soczewicy. Jest to współczesna wersja bardzo starej potrawy, nazywanej też potrawą biedaków. Przepis znalazłam w książce H. Szymanderskiej "Kobiece udka" i inne potrawy o osobliwych nazwach.

 

S kładniki:

 

  • 25 dag brązowej soczerwicy (lub innej)
  • mała i duża cebula
  • sól, pieprz
  • szklanka długoziarnistego ryżu
  • 3 łyżki oleju
  • szklanka lub więcej bulionu

 

Soczewicę ugotować (można ją wcześniej namoczyć).  W rondlu rozgrzać 2 łyżki oleju, zeszklić posiekaną małą cebulkę, wrzucić ryż, wymieszać, wlać bulion i gotować do miękkości. Połączyć z soczerwicą, doprawić do smaku solą i pieprzem, nieco odparować. Na patelni rozgrzać łyżkę oleju, usmażyć pokrojoną w plasterki dużą cebulę na lekko brązowy kolor. Ryż z soczewicą wyłożyć na ogrzany półmisek, posypać usmażoną cebulą. Podawać z jogurtem - na gorąco lub na zimno.

Smacznego:-)

Herbata po kenijsku

Uwielbiam gorącą herbatę. Liściastą, mocną. Z cytryną albo sokiem malinowym, lubię też doprawioną syropem miętowym. Czasami dodaję sporą łyżkę wiśniowych konfitur lub jarzębiny . A dzisiaj...dzisiaj miałam ochotę na herbatę po kenijsku, pyszną, imbirową, rozgrzewającą. Podobno w Kenii pija się ją na śniadanie, a czasami również do obiadu. Przepis znalazłam w książce Małgorzaty Caprari "Herbata".

 

Składniki:

  • 2 szklanki świeżo zaparzonej herbaty
  • 2 szklanki mleka (u mnie, jak zawsze, kozie)
  • imbir w proszku

 

Do połowy kubków wlewam herbatę, dopełniam mlekiem, wsypuję pół łyżeczki imbiru (można dać mniej, wg gustu). Słodzę cukrem lub miodem.

Smacznego!

czwartek, 11 lutego 2010
Pyszne pączki, czyli Lutowa Cukiernia

Olcik, gospodyni Lutowej Cukierni zaproponowała nam m.in. przepis na pączki. z racji tego, że mamy dzisiaj Tłusty Czwartek postanowiłam go wypróbować. I szczerze mówiąc nie żałuję, bo wyszły mi najlepsze pączki jakie do tej pory jadłam. Puchate, mięciutkie, baaardzo delikatne. Olcik, wielkie dzięki za ten przepis!

Pyszne pączki

 

Składniki:

  • 1/2 kg przesianej mąki
  • 5 dag drożdży
  • 6 łyżek cukru
  • 1 szklanka mleka
  • szczypta soli
  • 5 żółtek
  • 5 łyżek masła
  • otarta skórka z cytryny
  • 1/2 kieliszka spirytusu lub kieliszek wódki
  • do nadziewania pączków:konfitura z dzikiej róży lub inna
  • (ja dałam z truskawek)
  • do smażenia: smalec
  • oraz cukier puder lub lukier


Drożdże wymieszać z łyzką mąki, łyżką cukru oraz mlekiem. Pozostawić do wyrośnięcia.

Utrzeć żółtka z resztą cukru. W misce połączyć mąkę z drożdżami, utartymi żółtkami, skórką z cytryny,  szczyptą soli, spirytusem i dobrze wyrobić. Kiedy ciasto odstaje od dłoni dodajemy stopione i ostudzone do temp. pokojowej masło. Ponownie dobrze wyrabiamy./ Ciasto powinno być dość "wolne", delikatne. Zostawiamy do wyrośnięcia.

Wyrośnięte ciasto wałkujemy lekko na grubość palca, na wysypanej maką stolnicy. Wycinamy szklanką krążki, na środek nakładamy konfiturę z róży. Można nakrywać takim samym krążkiem z ciasta. Można też rozwałkować ciasto nieco grubiej i wycinać jeden krązek, który po nałożeniu konfitury różanej należy zlepić palcami w jednym miejscu, tworząc jakby pakiecik. Układamy na oprószonej mąką stolnicy. Zostawiamy do wyrośnięcia. Muszą się porządnie "napuszyć".

W obszernym naczyniu, rozgrzewamy smalec, wrzucamy do niego cząstkę obranego ziemniaka, jak zacznie się rumienić wrzucamy delikatnie pączki i smażymy je z obu stron do zrumienienia. Następnie odsączamy na papierowych ręcznikach i pudrujemy lub lukrujemy.

Smacznego!

środa, 10 lutego 2010
Molasses Crinkles -popękane ciasteczka z melasą

Na blogu Evenki znalazłam przepis na pyszne, lekko piernikowe ciasteczka z melasą. Ciasteczka są chrupiące na zewnątrz i mięciutkie w środku. Bardzo gorąco polecam!


Składniki:

 

  • 2 łyżki miękkiego masła lub margaryny
  • 2 łyżki oleju
  • 1/3 szklanki melasy
  • 1 szklanka brązowego cukru(dałam połowę szklanki)
  • 1 całe jajko lub 2 białka
  • 2 łyżeczki wanilii
  • 2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki sody
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • duża szczypta imbiru
  • 1/2 łyzeczki mielonego ziela angielskiego (lub przyprawy do pierników)
  • 1/4 łyzeczki soli

 

 

dodatkowo:

biały cukier do obtaczania

 

W jednej misce dokładnie wymieszać masło, olej, melasę, brązowy cukier, jajko i wanilię. Do drugiej miski wsypać mąkę, sodę, przyprawy i sól. Połączyć zawartość obydwu misek i dokładnie wymieszać (powinno powstać miękkie ciasto). Nabierać łyżką. formować w dłoniach kulki o średnicy ok. 3,5 cm a następnie obtaczać w cukrze i układać na blasze(wyłożonej papierem do pieczenia) w dość dużych odstępach. Piec 12 - 15 minut w temp. 180st.C(tylko do momentu, aż brzegi się przypieką, w środku ciastka powinny pozostać ciągnące).Po upieczeniu przełożyć na kratkę kuchenną do stygnięcia. Przechowywać w szczelnie zamknietym pojemniku.


Smacznego!


wtorek, 09 lutego 2010
Ziemniaczana pizza z patelni

W gazetce "Przyślij przepis" znalazłam bardzo fajny przepis na nietypową pizzę. Nietypową, bo z ziemniaków i smażoną na patelni. I wiecie, co? Pycha była!!! Dlatego też  gorąco polecam Wam ten przepis do przetestowania:-)



Ziemniaczana pizza z patelni
Składniki:

 

  • 4 duże ziemniaki
  • 3 jajka
  • ok. 10 dag żółtego sera
  • sól
  • pieprz
  • zioła(np. bazylia, oregano, rozmaryn)
  • olej do smażenia

 

 

Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w niewielką kostkę. Na patelni rozgrzewamy trochę oleju i na małym ogniu podsmażamy ziemniaki, często mieszając. Smażymy tak długo, aż się lekko zrumienią i zmiękną. Żółty ser ścieramy na tarce o dużych oczkach. Jajka kolejno wbijamy do miseczki, dodajemy ser. doprawiamy solą, pieprzem i ziołami. Dokładnie mieszamy. Masę wylewamy na ziemniaki. Smażymy na niewielkim ogniu, aby się nie przypaliła. Gdy pizza zetnie się z jednej strony, przewracamy ją na drugą i smażymy jeszcze chwilę. Podajemy z keczupem.

Smacznego!

poniedziałek, 08 lutego 2010
Kakao kokosowe

Jakiś czas temu Tli, Gospodarna narzeczona i Ptasia postanowiły wypróbować przepis na kakao z mlekiem kokosowym. Trochę im pozazdrościłam i oto efekty:


Składniki:

  • 100 ml wody
  • 400 ml mleka kokosowego (sama robiłam :-))
  • cukier lub miód do smaku (dałam cukier brązowy)
  • 4 łyżki kakao

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub 1 laska wanilii

 

Wszystkie składniki dodałam do garnka, doprowadziłam do wrzenia, mieszając. Gotowe.

Smacznego!

sobota, 06 lutego 2010
Pumpernikiel, czyli WP#61

Gospodynią tej edycji została Atinka, która zaproponowała nam przepis na pumpernikiel.

Nie wiem czy tak smakuje prawdziwy pumpernikiel, bo jadłam go pierwszy raz w życiu ale ten chlebek jest pyszny, wilgotny i ciężki, ale mięciutki taki jaki lubię.

Składniki:

  • 280g maki żytniej
  • 175g mąki razowej pszennej
  • 115g mąki pszennej chlebowej
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 7g drożdży instant lub 14 g świeżych
  • 1 łyzka ciemnego brązowego cukru
  • 85g melasy
  • 1 łyzka oleju słonecznikowego
  • 350ml ciepłej wody

 

Wymieszać w misce mąkę z solą, dodać drożdże i cukier, wymieszać (ze świeżymi, najpierw zrobić rozczyn). W środku zrobić dołek, wlać melasę, olej, wodę i wyrobić na miękkie, klejące ciasto. Wyrabiać ok. 10 minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Przykryć, pozostawić w cieple do podwojenia objętości (ok. 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto wyjąc z miski, jeszcze chwile wyrobić, podzielić na pół. Dwie małe keksówki o wymiarach dolnych 9x18 cm, natłuścić, wysypać otrębami. Każdą porcję uformować w bochenek pasujący do foremki. Chlebki przykryć, pozostawić w cieple kolejny raz, ok. 30 minut do podwojenia objętości.

Piec w temp. 200 st., aż będzie brązowy i postukany od doły wyda głuchy dźwięk. Ostudzić na kratce, zawinąc w papier do pieczenia lub ściereczkę i podawać po 24 godzinach.

czwartek, 04 lutego 2010
Upojone dziewice

W książce Hanny Szymanderskiej "Kobiece udka" i inne nazwy o osobliwych nazwach znalazłam przepis na ciasteczka sióstr franciszkanek z Kaufbeuren. Pod  nazwą"upojone dziewice" kryją się delikatne, smażone ciasteczka, nasączone winem z cynamonem i goździkami. Pyszne, choć niesamowicie słodkie i... upajające!! A teraz uważajcie jakie wymyślały ciasteczka i nazwy siostry z lizbońskich klasztorów: są to choćby brzuszki aniołów, tj. papos de anjo, słoninka matki przełożonej, czyli toucinhode madre abadessa, anielskie włosy, łzy św, Antoniego, brzuszki zakonnic, czyli pulchne ciasteczka ciasteczka nadziewane orzeszkami, piekielnie słodkie klejące się do zębów ciasteczka św. Klary - z żółtek wydmuchiwanych przez dziurkę w skorupce prosto na wrzący syrop, są też ptysie, którym, uwaga ,nadano nazwę ... pierdnięcie zakonnicy, później zmieniono ją na westchnienie zakonnicy:-)



Składniki:

  • 3 jajka
  • 3 łyżki cukru
  • 3 - 4 łyżki mąki
  • olej do głębokiego smażenia
  • szklanka czerwonego wytrawnego wina
  • 1/2 szklanki cukru(spokojnie można dać mniej!)
  • laska cynamonu(dałam łyżeczkę sproszkowanego)
  • 2- 3 goździki

 

Utrzeć cukier z żółtkami, wymieszać z ubitą na sztywno pianą z białek i przesianą mąką. Rozgrzać w garnku olej, a następnie małą łyżeczką nalewać pianki na gorący tłuszcz. smażyć ciasteczka na złoto, wyjmować i odsączać dokładnie z tłuszczu.

Wino wlać do rondelka, dodać cukier cynamon i goźdxiki. Podgrzewać, mieszając, aż cukier się rozpuści i powstanie dość gęsty sos (nie gotować). Przed podaniem polać ciasteczka gorącym winem.

Smacznego:-)

środa, 03 lutego 2010
Bobotie

.

Bobotie to danie pochodzące z Afryki Południowej. Jest to także jedna z propozycji Joanny w ramach Łańcuszka kulinarnego. A cóż mogę napisać o smaku tego jak dla nas Polaków niezwykłego dania...jest słodkawe, z dominującą nutą curry, pyszne. Polecam - oczywiście pod warunkiem, że lubicie curry, jeśli nie, radzę nie próbować :-)



Bobotie

Składniki:

  • 1kg mielonej wołowiny
  • 3 cebule
  • 250 ml mleka
  • 1 łyzka masła (lub więcej)
  • 30 ml curry(lub mniej według uznania)
  • 10 ml soli
  • pieprz
  • 30 ml octu(u mnie winny)
  • 1 kromka białego chleba lub 1 bułka
  • 15 ml marmolady lub dżemu morelowego
  • 3 łyżki płatków migdałowych(następnym razem dodam również rodzynki)
  • 2 jajka
  • 6 liści laurowych
  • Dodatki (opcjonalnie):
  • sambal oelek
  • mango chutney
  • banany
  • dżem morelowy

 

Cebule pokroić w kostkę i zeszklić na maśle. Kromkę chleba zeszklić w 125 ml mleka, wycisną, porwać na małe kawałki i dodać do cebuli. Następnie dodać ocet, marmoladę, sól, pieprz i migdały i dobrze wymieszać. Dodać mięso mielone i podsmażyć, aż mięso stanie się brązowe.

Powstałą masę przełożyć do wysmarowanej masłem formy(wysypałam ją również dodatkowo bułka tartą). Pozostałe 125 ml mleka zmiksować z jajkami i wlać na masę mięsną. Powtykać w mięso liście laurowe. Piec ok. 30 minut(piekłam trochę dłużej) w piekarniku nagrzanym do 160 stopni. Po wyjęciu z piekarnika, wyjąć liście laurowe.

Podawać z ugotowanym ryżem, pokrojonymi w plasterki bananami oraz z dodatkiem ulubionych sosów, np sambal oelek.

 

Polecam również maandazi - kardamonowo -kokosowe pączki afrykańskie.


wtorek, 02 lutego 2010
Kokosowe kuleczki z Goa

Smakowite indyjskie trufelki z dodatkiem mleka w proszku i uprażonych wiórek kokosowych. Najlepiej smakują kilka minut po wyjęciu z zamrażalnika, dlatego też warto przygotować podwójną porcję i zamrozić. Na poczęstunek dla niespodziewanych gości będzie, jak znalazł :-) Przepis na te kuleczki znalazłam na forum cincin, podała go Agusia H.

Składniki:

  • 0,5 szklanki wiórków kokosowych
  • 125 ghee lub pół kostki zwykłego masła
  • 1 -2 łyżki masła orzechowego
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
  • 1,5 szklanki mleka w proszku

 

Roztopić połowę masła na patelni, wsypać wiórki kokosowe i smażyć je aż się zezłocą. Pozostawić do ostygnięcia. Utrzeć mikserem pozostałe masło z cukrem pudrem, masłem orzechowym i esencją waniliową. Do masy dodać całkowicie ostudzone wiórki kokosowe i wsypać mleko w proszku, zagniatać wszystkie składniki, aż powstanie jednolita masa, ew. dodajemy trochę mleka w proszku, jesli masa jest zbyt rzadka lub masła, gdy się kruszy. Formujemy kuleczki i wstawiamy je do lodówki lub zamrażalnika.

Smaczego:-)

O autorze
Zakładki:
Czytam
Linki do blogów kulinarnych
MÓJ DRUGI BLOG
Spis treści
Szablon zaprojektowała
Ulubione strony z przepisami
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
Pyszne jedzonko

Wypromuj również swoją stronę Akcja: Nie kradnij zdjęć! Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi