Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
przepisy kulinarne
środa, 18 listopada 2009
Napoleonka bez pieczenia z brzoskwiniami

Bardzo fajne, szybkie ciasto. Idealne kiedy mamy ochotę na coś słodkiego i mało czasu. Polecam nie tylko zapracowanym.

Składniki:

5 szklanek mleka

torebka budyniu śmietankowego

4 żółtka

szklanka cukru

szklanka mąki

kostka masła lub margaryny

cukier lub aromat waniliowy

2 paczki dużych, niezbyt słonych krakersów

puszka brzoskwiń (lub więcej)

Wykonanie:

4 szklanki mleka zagotować z cukrem, cukrem waniliowym i masłem. Pozostałe zimne mleko wymieszać z budyniem, mąką, żółtkami i wlać do gotującego się mleka. Mieszając, gotowac aż masa zgęstnieje. Połowę krakersów ułożyć na blaszcze posmarowanej masłem (ja wyłożyłam ją folią), przykryć połowa  gorącego kremu, nałożyć pokrojonę w kostkę brzoskwinie, wylać drugą poowę kremu i nałożyć resztę krakersów. Odstawić do stygnięcia. Można posypać cukrem pudrem.

wtorek, 17 listopada 2009
Pasta z tofu wędzonego

Pamiętam dzień, w którym pierwszy raz spróbowałam tofu-oooo matko! To było straszne, naprawdę szczerze współczułam wegetarianom, nie miąłam zielonego pojęcia, jak mozna coś takiego zjeść. Jednak całkiem niedawno odkryłam na blogu Zaciszna knajpka przepis na kokardki z tofu, autorka przepisu, zaleca pokropienie sera sosem sojowym i pozostawienie go na pół godziny. Postanowiłam spróbować jeszcze raz i wiecie, co? To było pyszne. Od tamtej pory w mojej kuchni co jakiś czas pojawia się tofu i wyczarowuje z niego przerózne potrawy. Oto jedna z nich, na którą przepis znalazłam na forum wege-dzieciak. Nawet moja Mama, która jest niezwykle wybredna osobą, zajadała się nią:)

Składniki:

tofu wędzone

sos sojowy

duża cebula niezbyt drobno pokrojona i usmażona

majonez

2 zmiażdżone ząbki czosnku

1 łyżka słodkiej papryki

sól i pieprz ziołowy do smaku


Tofu pokropić sosem sojowym, odstawić na 15-30 minut, a następnie pogotować w całości 15 minut. Wystudzone zetrzeć na tarce, dodać resztę składników.

poniedziałek, 16 listopada 2009
Mleczne bułeczki z żurawiną

                                  WeekendowaPiekarnia

Jedna z propozycji Małgosi, gospodyni tej edycji. Zdecydowałam się na upieczenie podwójnej porcji tych bułeczek i nie żałuję. Wyszly pyszne. mięciutkie, lekko słodkie.

Składniki:

250g mąki

75g letniego mleka

1 łyżeczka suszonych drożdży

1 łyżka cukru

1 jajko

1 łyżeczka soli

50 g roztopionego masła

30-50g suszonej żurawiny

Na glazurę:

1 roztrzepane jajko ze szczyptą soli

 

Wszystkie składniki (poza żurawiną) wymieszać dokładnie, zagnieść ciasto - gładkie i nie lepiące. Pod sam koniec dodać zurawinę. Ciasto przykryć i zostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na ok. 2,5 godziny. Po tym czasie uformować bułeczki i zostawić je do wyrośnięcia na 1,5 godziny. Przed pieczeniem posmarować je roztrzepanym jajkiem.

Piec w temp. 210 st. przez ok. 15 minut.

 

Smacznego:-)

niedziela, 15 listopada 2009
Tort czekoladowy z Kahluą na zimno

 

Tym razem ja także postanowiłam dołączyć do wspólnego pieczenia słodkości i przygotowalam deser na który przepis podała Iv. Wyszedł wspaniały! Iwonko, bardzo dziękuję za świetny przepis, będę często do niego wracać.

Składniki:

200-225 g gorzkiej czekolady dobrej jakości

50g masla

2 łyżki kawy rozpuszczalnej

garść rodzynek

garść orzechów laskowych, uprażonych, obranych ze skórki i grubo posiekanych*

60 ml likieru Kahlua (lub innego likieru kawowowego)

150 ml śmietany 30 %(dałam dużo więcej 18%)

200-250 g biszkoptów savoiardi

gorzkie kakao do posypania


Spód i boki małej tortownicy wyłożyć folią aluminiową.

Czekoladę i masło rozpuść w kąpieli wodnej. Dodaj kawę rozpuszczalną, wymieszaj dokładnie, aby proszek rozpuścił się w czekoladzie. Zdejmij z ognia, wrzuć rodzynki i posiekane orzechy. wlej likier. Wymieszaj, odstaw do ostygnięcia. Gdy masa osiągnie temperaturę pokojową, lekko ubij śmietanę, dodaj do czekolady. Wymieszaj masę , a następnie dodaj do niej pokrojone biszkopty, delikatnie wymieszaj. Całość przełoż do przygotowanej tortownicy, wierzch lekko dociśnij tylną stroną łyżki. Tortownicę owiń szczelnie foią, a następnie wstaw do lodówki(najlepiej na całą noc).

Przed podaniem posyp tort szczodrze kakao, najlepiej smakuje z mocna kawą.

*piekarnik rozgrzewamy  do 130 stopni (bez termoobiegu), orzechy wrzucamy na blachę i prażymy przez 20 minut. Następnie owijamy je czysta ściereczką i pocieramy, aż zejdzie z nich skórka.

Muszę się przyznać, że odpuściłam sobie i prażenie i obieranie, a deser i tak smakował wyśmienicie.

Smacznego!

 

Domowe masło orzechowe

Uwielbiam masło orzechowe, mogłabym codziennie wyjadać cała zawartość słoiczka, więc gdy tylko zobaczyłam przepis na blogu Ptasi, postanowilam go wypróbować. Smakuję, jak kupne, tyle, że z pewnością jest o wiele zdrowsze. Polecam gorąco!

Składniki:

solone orzeszki arachidowe

olej arachidowy (ew. z pestek winogron) na 300g ok 2 łyżek

sól

cukier brązowy


Orzeszki mielimy w młynku, maszynce lub malakserze (ten ostatni nie miele tak drobno, co dam nam efekt "crunchy". Następnie umieszczamy w misce i lejemy pomału olej (w bardzo małych ilościach!), miksujemy. Dodałam też kilkanaście orzeszków dosyć grubo posiekanych. Sprawdzamy smak i dodajemy trochę cukru brązowego i ew. soli, jeszcze raz krótko miksujemy. Przekładamy do słoiczka.

Jest to to moja druga propozycja w ramach akcji

Smacznego!

 

 

sobota, 14 listopada 2009
Savoiardi

W życiu bym sobie nie pomyślała, że pieczenie biszkopcików, to taka prosta sprawa. wieki nie jadłam takich pysznych biszkoptów. Za czasów  mojego dzieciństwa można było kupić niezwykle smaczne biszkopty, teraz prawdopodobieństwo kupienia takich kruchych świeżych graniczy z cudem. Najlepiej smakują ciepłe z mlekiem. Aaaaa  i mają jeszcze jedną zaletę, pięknie pachną pomarańczą. Polecam każdemu, nawet początkującym gospodynią, bo robi się je niezwykle łatwo. Za przepis dziękuję Iv.

Składniki:

1 jajko

60 ml oliwy z oliwek (dałam olej)

85 g cukru (dałam odrobinę mniej)

1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

skórka otarta z 1/2 pomarańczy

2 łyzeczki soku z pomarańczy

225-250 g maki pszennej

2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia (rosną jak szalone)

cukier puder


Piekarnik rozgrzej do 180 st.

Jajka ubij z oliwą, cukrem wanilią, sokiem i skórką z pomarańczy. Stopniowo dodawaj makę i proszek, tak b mikstura przeszła w miękkie ciasto. Zagnieć ciasto, które konsystencją będzie przypominało nieco lepkie i miękie ciasto kruche. Gotowe ciasto przekrój na pół, [popdsyp blat maką i z każdej części uformuj wałek o grubości ok. 2 cm. Oba wałki pokrój (lekko pod kątem) na 6 cm kawałki.

Surowe biszkopty posyp cukrem pudrem i ukladaj na blachę (wyłożoną papierem do pieczenia), zachowując między nimi 3-4 cm odstępy. Piecz, do lekkiego zarumienienia (nie za długą, bo będą wysuszone w środku).

Na koniec dodam jeszcze, że upiekłam podwójna porcję, a i tak cudem udało mi się uratować kilka do ciasta:)

Smacznego!

piątek, 13 listopada 2009
Muffinki karmelowe z biała czekoladą

Pyszne! Cukier trzcinowy nadaję im karmelowy posmak, a chrupiące orzeszki laskowe, sprawiają, że sięgasz po jeszcze jedną i jeszcze jedną.......Przepis znalazłam na blogu Abbry. Gorąco polecam!

Składniki

suche :

  • 2,5 szklanki mąki
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka cukru demerara(dałam 3/4 szklanki)
  • szczypta soli
  • 1 biała czekolada - 100 g - pokrojona na małe kawałki

mokre :

  • 100 g roztopionego masła
  • 2 jajka ( rozkłócone )
  • 3/4 szklanki mleka

do posypania : rozdrobnione orzechy lub migdały (mopgą być również płatki migdałowe)

Wymieszać suche składniki w misce , wlać mokre i lekko i niezbyt dokładnie wymieszać . Wlać do wysmarowanych masłem foremek , posypać migdałami .

Piec przez około 20-25 minut w temperaturze 210 C .

 

i

 

Smacznego!

 

 

czwartek, 12 listopada 2009
Porka zwana również psiochą

W moim domu danie to nazywało się porką, wiem jednak, że wiele osób uzywa nazwy psiocha, takie też określenie znajdziemy w wikipedii. Inne określenia to prażucha ziemniaczana, fuszer, fusier, kulasza, lemieszka ziemniaczana. W każdym razie jakkkolwiek by nie nazwać tego banalnego dania, warto napisać, że smakuje świetnie. Moja mama najbardziej lubi je zajadać od razu po przyrządzeniu z dodatkiem stopionego boczku (skwarki), ja natomiast wole odsmażone, czy to na wytopionym boczku, czy masle z cebulką i polane śmietaną.

Przepis ten bierze udział w akcji Ireny i Andrzeja Gotujemy po polsku II zorganizowanej pod patronatem serwisu ZPierwszego Tłoczenia.pl

Składniki:

ziemniaki

sól

mąka pszenna (100g na 1 kg ziemniaków)

dodatki:

cebula podsmażona na boczku, słoninie lub masle

ew. gęsta, dobra śmietana

 

Ziemniaki gotujemy( oczywiście w osolonej wodzie), odlewamy połowę wody, na wierzch wsypujemy mąkę, przykrywamy garnek i podgrzewamy na małym ogniu, aż mąka się zaparzy. Następnie tłuczemy dokładnie ziemniaki i podgrzewamy na małym ogniu, często mieszając, aż masa stanie się szklista. Podajemy od razu ze skwarkami z boczku i ew. gęstą smietaną lub formujemy kluski i odsmażamy je na maśle, słoninie lub boczku.

Smacznego!

19:27, andzia-35
Link Komentarze (12) »
środa, 11 listopada 2009
Zupa czekoladowa z polskiej kuchni szlacheckiej

Pyszna zarówno na gorąco, jak i na zimno. Przepis znalazłam w książce Ewy Aszkiewicz "Kuchnia polska-1001 przepisów".

Składniki:

  • 2 tabliczki twardej, gorzkiej lub deserowej czekolady
  • 1 l mleka
  • 2 kopiaste łyżki rodzynek sułtańskich
  • filiżanka suszonych moreli
  • 2 kopiaste łyżki cukru
  • 2 żółtka

Namoczone godzine wczesniej suszone morele gotujemy w wodzie, w której sie moczyły(powinny byc miekkie, ale nierozgotowane). Rodzynki płuczemy w letniej wodzie, odsaczamy na sicie.

Mleko zagotowujemy z pokruszoną czekoladą. żółtka ucieramy z cukrem na kogel-mogel, łączymy z gorącą, zestawioną z ognia Zupą -cały czas ubijając, by żółtka dobrze sie połączyły, a zupa była jednolita. Dodajemy do zupy pokrojone w paseczki morele i odsaczone rodzynki.

Gdy zupa jest przeznaczona wyłącznie dla osób dorosłych, można dodać kieliszek dobrego alkoholu, np.winiaku lub rumu. Podajemy na gorąco z małymi biszkopcikami lub ryżem ugotowanym na sypko, lub schłodzoną z biszkoptami.

 

Przepis ten bierze udział w akcji Ireny i Andrzeja Gotujemy po polsku II zorganizowanej pod patronatem serwisu ZPierwszego Tłoczenia.pl

wtorek, 10 listopada 2009
Wereszczaka

 

"Wereszczaka to właściwie nie tyle konkretna potrawa, ile grupa dań z dawnej polskiej kuchni chłopskiej, które w każdym regionie przyrządzano z czego innego i w inny sposób. Na przykład na Litwie był to krupnik jęczmienny z kiełbasą i gęsiną, a w innych stronach-ubogie danie ze słoniny smażonej z cebulą. Wereszczaka przyrządzana według przytoczonego przepisu znana jest także jako biała kiełbasa po polsku".

Składniki:

1 kg białej kiełbasy

1 szklanka jasnego  piwa

1 szklanka wody

2 cebule

łyżka smalcu

łyżka masła

łyżka mąki

łyżka białego octu winnego (uuups, źle przeczytałam i dałam spirytusowy :P)

cukier, sól, pieprz

 

Kiełbasę zalać piwem i wodą, doprowadzić do rzenia i gotować 10 minut na bardzo małym ogniu, wyjąć kiełbasę i przestudzić. Cebulę drobno posiekać i przesmazyć na smalcu, wlać 3/4 wywaru z gotoania kiełbasy, gotować na małym ogniu 15-20 minut, a następnie zmiksować. Z mąki i masła zrobić zasmażkę, rosprowadzić ją ostudzonym pozostałym wywarem z kiełbasy, doprawić octem, sola, pieprzem i cukrem, zagotować. Do gorącego sosu włożyć pokrojoną w plasterki kiełbasę i jeszce raz zagotowac. Podawać z pieczywem i ogórkami małosolnymi(lub komserwowymi albo kwaszonymi). Pyszne jedzonko:-)

/źródło: "Tanie dania mięsne dla smakoszy"/

14:58, andzia-35
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 09 listopada 2009
Prażucha

Potrawa (kluski)wywodząca się z kuchnia wiejskiej Lubelszczyzny. Nazwa pochodzi od wyprażania maki. Możecie wierzyć lub nie, ale to naprawdę jest pyszne:) Przepis znalazłam na blogu Piknik express.

Składniki:

mąka pszenna

woda

sól

Mąkę prażymy na złoty kolor na suchej patelni. Przesiewamy ją przez sito do garnka, Wrzącą osoloną wodę, wlewamy cienkim strumieniem do maki, silnie rozcierając drewniana łyżką, aby nie utworzyły się grudy i cały czas podgrzewamy. Masa musi być pulchna i jednolita, nie lejąca się, ani krusząca. Gdy mąka wchłonie całą wodę, naczynie przykrywamy i chwileczkę pogrzeamy, aby ciasto doszło (lub wstawiamy do piekarnika). Łyżką formujemy kluski i polewamy je, np cebulką usmażoną na maśle oraz śmietaną.

Przepis ten bierze udział w akcji Ireny i Andrzeja Gotujemy po polsku II zorganizowanej pod patronatem serwisu ZPierwszego Tłoczenia.pl

21:17, andzia-35
Link Komentarze (7) »
niedziela, 08 listopada 2009
Smalec maślany

Przepyszne smarowidło do chleba żytniego i nie tylko. Pewnie nie jedna z Was (i nie jeden )pamięta ten niby smalczyk.

Składniki:

200 g masła(może być śmietankowe)

3 duże jabłka

3 duże cebule

czosnek(tyle, ile lubimy)

garść majeranku

ew. trochę soli

Posiekać drobno jablo i cebule, a następnie usmażyć. Pod koniec dodać majeranek. Do lekko przestygniętej masy dodać masło i rozetrzeć dobrze. Posolić, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Nałożyć do miseczki i wstawić do lodówki.

Przepis ten bierze udział w akcji Ireny i Andrzeja Gotujemy po polsku II zorganizowanej pod patronatem serwisu ZPierwszego Tłoczenia.pl

sobota, 07 listopada 2009
Małpi chlebek

To już 50 edycja Weekendowej Piekarni, a ja niestety dopiero drugi raz piekę wspólnie z dziewczynami:)) Gospodynią tej edycji była Paulinka, która wybrala dwa przepisy:

Chleb żytni z rodzynkami oraz małpi chleb.

Wybrałam drugą propozycję,ze względu na brak zakwasu.

Małpi chlebek wyszedł pyszny. Jest to rodzaj odrywanych bułeczek, niezbyt puszystych, za to bardzo mięciutkich w środku chrupiący na zewnatrz. Najlepszy jeszcze ciepły, wtedy super smakuję z mlekiem. Natomiast na drugi dzień, jest lekko czerstwy i oczywiście traci tą przepyszną chrupkość, aczkolwiek pysznie smakuję, posmarowany masłem i z odrobiną konfiturki.

Składniki:

  • 610 g mąki pszennej
  • 80 ml wody
  • 170 ml mleka
  • 60 g masła miękkiego
  • 60 g cukru pudru
  • 7 g drożdży instant
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka soli

Masa słodka:

  • 125 g masła stopionego
  • 60 g cukru brązowego
  • 60 g rodzynek

Odmierzamy mąkę, dodajemy ciepłą wodę i mleko oraz pozostałe składniki na ciasto. Wszystko mieszamy w misce do połączenia. Przekładamy na podsypany mąką blat i wyrabiamy ciasto na gładko, aż będzie miłe w dotyku. (Czas ugniatania ok 10 minut)

Formujemy kształt kuli, smarujemy olejem lub stopionym masłem, wkładamy do miski i odstawiamy pod przykryciem na 1, 5 h. Ciasto podwoi swoją objętość.

W międzyczasie przygotowujemy słodką masę do maczania. Masło rozpuszczamy w rondelku, wsypujemy cukier(miód), rodzynki i mieszamy. Odstawiamy do przestudzenia.

Wyrośnięte ciasto wyjmujemy z miski i wyrabiamy 1 minutę. Następnie odrywamy od ciasta małe kawałeczki i formujemy kulki wielkości piłeczek do ping-ponga.

Każdą kulkę moczymy w słodkiej masie (obtaczamy tak, by zostały na niej rodzynki) i układamy w formie jedna niedaleko drugiej w 2 warstwach. Można użyć formy z kominkiem lub keksówki.

Przykrywamy i odstawiamy do wyrastania na 1 h. Wyrośnięte ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 210 C i pieczemy 10 minut, zmniejszamy temperaturę do 180 C(musiałam zmniejszyć temp. do 150 st i przykryć wierzch folią aluminiową) i pieczemy 30 minut. Wyjmujemy z formy i studzimy.

 

 

piątek, 06 listopada 2009
Wafle z masą z galaretki

Niezwykle pyszne. Moje ulubione.......Pomimo, że są lekko ciągnące od masy, nie maja sobie równych. Najlepsze  z truskawkową galaretką:))

Przepis ten bierze udział w akcji Ireny i Andrzeja Gotujemy po polsku II zorganizowanej pod patronatem serwisu ZPierwszego Tłoczenia.pl

Składniki:

1 galaretka

1 szklanka śmietany 18 %

1 szklanka cukru (można dać 3/4 szklanki)

1 jajko

1 margaryna

4-5 suchych wafli

 

Margarynę rozpuszczam z cukrem, dodaję jajko, śmietanę, wsypuję suchą galaretkę. Dokładnie mieszam. Gotuję na małym ogniu, często mieszając przez ok. 5 minut. Zimna masa przwkładam wafle. Obciązam i odstawiam na 2 godziny, a następnie na minimum godzinę do lodówki. Pyszne!

czwartek, 05 listopada 2009
Babka z cukinii

Jakiś czas temu poznałam smak babki kartoflanej i myślałam, że już nie znajdę czegoś równie wspaniałego. Jednak tydzień temu zrobiłam babkę z cukinii i bylam bardzo mile zaskoczona. Babka jest przepyszna! Cała moja rodzina zajadała się nią. Gorąco polecam!

Składniki:

  • 4 szklanki startej na tarce o dużych oczkach cukinii
  • 2 szklanki maki
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 20 dag żółtego sera
  • 4 jajka
  • szklanka oleju(najlepiej niepełna, aby baba nie była zbyt tłusta)
  • duża cebula
  • kilka plastrów chudego! wędzonego boczku(niekoniecznie)
  • masło do posmarowania formy(użyłam również manny do obsypania)

 

Jajka dokładnie roztrzepujemy. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, a ser ścieramy na tarce o dużych oczkach. Cebulę kroimy w drobna kostkę i podsmażamy niewielkiej ilości oleju, posypujemy lekko solą lub vegetą. Wszystkie składniki dodajemy do startej cukinni, wlewamy olej i dokładnie mieszamy. Doprawiamy dobrze solą i pieprzem.

Ciasto wylewamy do natłuszczonej formy, na wierzchu układamy plastry boczku, a następnie pieczemy min. godzinę w piekarniku rozgrzanym do temp.180 stopni.

Uwaga:

gorącą babę  dosyc trudno pokroić w zgrabne porcje, najlepiej zaczekać z tym 10-15 minut po wyjęciu z piekarnika(chyba, że komus to nie przeszkadza:-)

19:38, andzia-35
Link Komentarze (3) »
środa, 04 listopada 2009
Egipska zupa porowa z ryżem

Gęsta i pyszna:)) Ostatnio zachwycam się zupą porową i testuję przeróżne przepisy. Ten znalazłam w ksiązeczce "Przyślij przepis". Polecam!

Składniki:

  • 500 g porów
  • ok. 200 g masła
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 duże cebule
  • 2 duże ząbki czosnku i ew.dodatkowo 1-2 ząbki
  • 100 g ryżu
  • 1 i 1/4 l rosolu
  • 200 ml słodkiej śmietany
  • 1/4 l mleka
  • sól i pieprz

 

Pory kroimy w talarki, cebulę w kostkę, 2 ząbki czosnku kroimy w plasterki. Rozgrzewamy masło i oliwę. Na patelnię wrzucamy cebulę, czosnek i pora (kilka krążków zostawiamy do dekoracji) , dusimy, aż warzywa się zeszklą (nie powinny zbrązowieć), w międzyczasie dodajemy ryż . Warzywa i ryż przekładamy do garnka ,zalewamy rosołem i gotujemy,aż ryż i warzywa będą miękkie. Wlewamy mleko, doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy  śmietanę, sól i pieprz i ew. 1-2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę. Można również zmiksować zupę na krem.

wtorek, 03 listopada 2009
Risotto z dynią i krewetkami

A oto druga propozycja Iv. Pyszne risotto z dynią dla wielbicieli owoców morza:))

Składniki:

1 szklanka ryżu Arborio

1 mała posiekana cebula

1 szklanka (225 ml)białego wina

3 plastry dyni (ok. 600g)

1 łyżka zmielonych orzechów włoskich (lub migdałow)

30 g masła

szczypta gałko muszkatołowej

700-750 ml bulionu warzywnego

garść krewetek

Stop polowę masła w rondelku i lekko podsmaż cebulę. dodaj orzechy włskie, ryż i smaż przez kilka minut. Wlej białe wino i gotuj na małym ogniu przez chwilę. Następnie dodaj startą na grubej tarce dynię i gotuj na śtrednim ogniu, stopniowo dolewając bulion, do momentu, aż ryż zmięknie. Na patelni rozpuść pozostałe masło, podgrzej krewetki, posyp solą i gałką. Podawaj od razu.

 

Do następnej rundy typuję Ivon autorkę bloga Waniliowo mi.

A oto moje propozycje:

-tagliatelle con funghi champignon e carciofi

-ciasto jogurtowe

Ivon, mam nadzieję, że spodobają Ci się moje propozycje:)zapewniam, że zarówno makaron jak i ciasto jest przepyszne:-)



poniedziałek, 02 listopada 2009
Kulinarny łańcuszek i mleczny chleb z czarnym sezamem (a raczej makiem)

No i przyszła kolej na mnie:))

Iv z blogu Ko ko ko zaproponowała mi przepisy na następujące potrawy

risotto z dynią i krewetkami oraz

mleczny chleb z czarnym sezamem

Wszystko było przepyszne, szczególnie chlebek mnie zauroczył. Szkoda tylko, że nie udało mi się kupić czarnego sezamu. W zamian dałam mak. Jutro pochwalę się risottem i wybiorę następną osobę do kolejnej rundy łańcuszka, natomiast dzisiaj.....dzisiaj będzie o chlebie....

Iv to był najlepszy chleb jaki do tej pory upiekłam. Szczególnie ciepły smakuję boooosssko:)))

Mleczny chleb z czarnym sezamem

ciasto:

450 g mąki pszennej chlebowej

450 g mąki tortowej

1/4 szklanki cukru

40 g masła

2 i 1/4 łyżeczki suszonych drożdzy (7g)

1 łyżeczka soli

1 jajko (lekko roztrzepane)

625 ml mleka(u mnie kozie)

1/4 szklanki (50 g) czarnego sezamu, maku lub sezamu białego

Wierch:

1 białko

czarny sezam (biały sezam lub mak)

Casto-przygotowanie:

w rondelku zagotuj mleko do bardzo wysokiej temperatury, nie doprowadź jednak do wrzenia. Gorące mleko przelej do miski, dodaj masło i cukier, zamieszaj by masło i cukier rozpuściły się.

Gdy mleko będzie letnie dodaj jajko, zamieszaj. Następnie wsyp mąkę tortową, sól, suszone drożdze, wymieszaj (drewnianą łyzką) do uzyskania gładkiej konsystencji i ostaw na 10 minut. Dodaj sezam (lub mak) i dokładnie wymieszaj. Powoli wsypuj mąke chlebową. Gdy konsystencja ciasta uniemożliwi dalsze mieszanie łyzką, przełóż je na oprószoną mąką stolnicę i ugniataj 10 minut stopniowo dodając pozostałą mąkę chlebową. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne.

Gotowe ciasto dokładnie wysmaruj oliwą, przełóż do czystej miski, szczelnie przykryj (np. folią spożywczą) i odstaw do wyrośnięcia na 1 godzinę (powinno podwoić swoją objętość).

Wyrosnięte ciasto przekrój na pół i uformuj dwa bochenki, następnie rozgnieć ciasto rękoma formując płaski prostokąt, po czym zwiń je i mocno dociśnij końce by się nie rozwijało. To samo zrób z drugim bochenkiem.

Wierzch:

Białko lekko ubij(do momentu uzyskania piany). Oba bochenki wysmaruj białkiem i obtocz dokładnie w sezamie (lub maku).

Ciasto przełóż do wysmarowanych i wysypanych form keksowych. przykryj foilą in pozostaw do wyrośnięcia na kolejną godzinę. Gdy ciasto wyrośnie ponacinaj bochenki ostrym nożem.Piecz chlebki w temp. 200 st. 30-35 minut. Po  upieczeniu wyciągnij je z foremek i studź na kratce.

sobota, 31 października 2009
Zucchini bread

Pyszny, słodki i baaaardzo wilgotny chlebek z cukinii. Przepis znalazlam na blogu Dorotus.

Składniki:

  • 2 jajka
  • 1 1/3 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 500 g swieżo utartej cukinni (3 szklanki)
  • 150 g roztopionego masła
  • 3 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 3 szklanki maki
  • pół łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 2 łyzeczki cynamonu
  • 1 szklanka posiekanych orzechów pekan lub włoskich
  • 1 szklanka suszonych żurawin lub rodzynek
  • 4 łyżki mleka (niekoniecznie)

 

Cukier zmiksować z jajkami i wanilią. Dodać cukinię, roztopione masło, wymieszać. Dodać mąkę, sodę, przyprawy, wymieszać. Jeśli ciasto jest zbyt gęste dodać mleko. Dodać bakalie i wymieszać. Ciasto podzielić na dwie części każdą wlać w keksówkę o wymiarach 10 x 20 cm.

Piec w temp. 180 st. przez 45-60 minut. Przestudzić chwilę w foremce.

 

 

18:29, andzia-35 , ciasta
Link Komentarze (2) »
piątek, 30 października 2009
Pająki w galarecie

mniejsza dynia

Jadłam już różne stwory, nie koniecznie morskie. Nawet żabich udek i ślimaków skosztowałam:-) Przyszedł czas na pająki. Smażone smakują (podobno) jak frytki. Ale z racji tego, że powinnam trochę schudnąć wybrałam wersję light, czyli zalane galaretką. Niestety musiałam wyjść z domu i zalewałam je na chybcika, co spowodowało oberwanie nóżek i wyszły trochę takie rozlazłe, hihihihi:)))) Za inspirację dziękuję Damqelle.

Składniki:

zielona galaretka

suszone śliwki

Jedną galaretkę sporządzamy według przepisu, rozlewamy do miseczek do połowy wysokości, czekamy aż stężeje.
Wybieramy 4 dorodne suszone śliwki, osiem innych tniemy na paseczki. Na środku każdej miseczki kładziemy po śliwce a po bokach układamy nóżki z paseczków. Można zrobić oczka z ziaren słonecznika. Gotowe pająki zalewamy drugą tężejącą galaretką.

15:39, andzia-35
Link Komentarze (13) »
czwartek, 29 października 2009
Zadziwiająca zupa porowa ze sporym dodatkiem musztardy

Zadziwiające bylo to, że zupa bardzo mi smakowała, bo  musztardy francuskiej wyjątkowo nie lubię. Zupa jest nie tylko pyszne, ale i ekspresowa, bo cóż to za problem pokroić pory, obsmażyć i kilka minut pogotować. Przepis znalazłam na blogu Olgi Smile. Polecam!

Składniki:

  • 90 dkg porów
  • czubata łyżka masła
  • 2/3 sloiczka musztardy francuskiej
  • 1/2 opakowania makaronu ryżowego
  • 1 kostka rosołowa
  • 1/2 litra śmietany kremowej
  • 1/2 opakowania makaronu ryżowego
  • sól biały pieprz
  • bagietka

 

Pry kroimy w talarki i podsmażamy na maśle. Następnie przekładamy do garnka z 2-2,5 litra wody i kostką rosołową. Całość gotujemy 5-10 minut (nie dłużej). Następnie dodajemy makaron, musztardę i śmietanę. Doprawiamy i podajemy ciepłą z bagietką.

Przepis ten bierze udział w akcji

sezon na zupę

wtorek, 27 października 2009
Pufki ziemniaczane

Ziemniaczany Sezon 2009

Bardzo lubię kluski śląskie, ale pufki są od nich 1000 razy pyszniejsze! Bardzo, bardzo gorąco polecam!

Składniki:

  • ziemniaki ugotowane i przeciśnięte przez praskę
  • mąka ziemniaczana (1/4 objętości ziemniaków)
  • 1-2 jajka
  • sól
  • olej do smażenia

 

 

Ziemniaki ugotować. Przecisnąć przez praskę. Uformować kółko. Wyjąć 1/4 część ziemniaków i w to miejsce wsypać mąkę . Wbić jajko, dodać szczyptę soli i . Dołożyć pozostałą część ziemniaków. Całość zagnieść. Odrywać po kawałku ciasta i formować trochę większe kluski (jak na zdjęciu), smażyć na rozgrzanym oleju. Podawać z sosem czosnkowym.

 

poniedziałek, 26 października 2009
Zupa dyniowa II

Ziemniaczany Sezon 2009

Rok temu podawałam przepis na mleczną zupę z dynią. Tym razem wersja bezmleczna , za to z mnóstwem warzyw. Jest pyszna, szczerze polecam!

Składniki:

  • średnia dynia
  • 3-4 ziemniaki
  • 2-3 marchewki
  • 2-3 pietruszki
  • mały seler
  • 2 cebule
  • sól, pieprz, ew, vegeta lub kostki bulionowe
  • szklanka kwasnej smietany
  • posiekana natka pietruszki

 

Wszystkie warzywa obieramy i kroimy w kostke, wkładamy do garnka, zalewamy 2litrami wody. Gotujemy do miekkosci. Doprawiamy do smaku. zdejmujemy z ognia i zaprawiamy śmietaną. Podajemy posypaną zieleniną.

Przepis ten bierze udział w akcjach

niedziela, 25 października 2009
Bułeczki z hotelu Parker House w Bostonie - Weekendowa Piekarnia # 48

                                    WeekendowaPiekarnia

Tym razem ja również postanowiłam się przyłączyć do wspólnego weekendowego pieczenia . Atinka - gospodyni tej edycji zaproponowała dwie propozycje : bułeczki z hotelu Parker House i francuski chleb wiejski. Wybrałam odrywane bułeczki, ponieważ do zrobienia chlebka potrzebny był zakwas, a ja niestety do tej pory nie odważyłam się go wyhodować:-)Bułeczki wyszły pyszne-maślane, leciutkie, pięknie wyrosły. Na zdjęciu możecie zobaczyć bułeczki już po oderwaniu, bo .....reszta zaczęła znikać z tacy:))))hihihi:-)

  • 1 łyżeczka drożdży instant (10g świeżych)
  • 125ml letniego mleka
  • 30g płynnego masła
  • 15g płynnego masła do smarowania
  • 1 łyżka cukru
  • 1 jajko
  • 280g maki pszennej
  • 1 łyżeczka soli

Drożdże rozpuścić w połowie mleka, odczekać 5 minut.

Resztę mleka rozmieszać z 30g masła, cukrem i jajkiem. Mąkę wymieszać z solą, dodać do niej rozpuszczone drożdże i resztę składników. Zagniatać aż powstanie gładkie, miękkie i elastyczne ciasto. Włożyć je do miski wysmarowanej masłem i odstawić przykryte do wyrośnięcia na 1 i pól godziny, do podwojenia objętości.

Po tym czasie ciasto rozwałkować na prostokąt o wymiarach 20 x 40 cm. Prostokąt pociąć na 4 paski o szerokości ok. 5 cm. Każdy pasek zaś podzielić na 4 części. Powstanie 16 małych prostokątów.

Powierzchnię każdego posmarować płynnym masłem, złożyć na pół posmarowaną powierzchnia do środka, nie całkiem dokładnie, lecz tak, aby wierzchnia część wystawała ok. 1 cm. Kawałki układać na blasze dość luźno jeden za drugim, opierając następny na tym wysuniętym 1 cm.

Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na 30 minut. Całość jeszcze raz posmarować masłem i piec w nagrzanym do 220°C piekarniku 15-20 minut.

A tutaj jeszcze, co Mirabbelka napisała o tym cieście : To ciasto można użyć do każdego rodzaju wypieków, bo świetnie się formuje. Często je robi w sposób uproszczony, tzn. wkładając w formę lekko rozpłaszczone bułeczki jedna za drugą, jak na zdjęciach, które można oglądnąć tutaj. (właśnie ja tak zrobiłam)Można zmniejszyć jeszcze ilość drożdży, ale wtedy wydłużyć oczywiście czas wyrastania.

18:59, andzia-35
Link Komentarze (9) »
sobota, 24 października 2009
Panierowane pieczarki w zalewie pomidorowej

Brzydkie, a pyszne:)))) Najlepsze pieczarki w zalewie jakie do tej pory jadłam. Przepis znalazłam na tym blogu.

Składniki:

  • 3 kg pieczarek
  • 5-6 jaj (użyłam dwa razy tyle)
  • 3 łyżki śmietany(u mnie oczywiście 6 łyżek)
  • bulka tarta
  • sól
  • pieprz ziołowy

Skład zalewy:

  • 2 l wody
  • 1 szklanka oleju
  • 3/4 szklanki octu
  • 2 łyżki soli
  • 1 łyżka wegety
  • 4-6 dużych cebul
  • mały słoiczek koncentratu pomidorowego
  • ziele angielskie, listek laurowy

Pieczarki obsypać lekko solą i pieprzem. Jaja rozmącić za śmietanką. Pieczarki zanurzać w jajach a następnie w bułce tartej. Smażyć w głębokim tłuszczu (jak frytki).  Odsączać z tłuszczu na papierowym ręczniku, a następnie wkładać do słoików.

Cebule pokroić w talarki, włożyć do garnka, dodać resztę składników zalewy-zagotować. Osudzoną zalewą zalać pieczarki w słoikach i pasteryzować 10 minut.

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13