|
sprawdzone przepisy kulinarne
Blog > Komentarze do wpisu
Upojone dziewice
W książce Hanny Szymanderskiej "Kobiece udka" i inne nazwy o osobliwych nazwach znalazłam przepis na ciasteczka sióstr franciszkanek z Kaufbeuren. Pod nazwą"upojone dziewice" kryją się delikatne, smażone ciasteczka, nasączone winem z cynamonem i goździkami. Pyszne, choć niesamowicie słodkie i... upajające!! A teraz uważajcie jakie wymyślały ciasteczka i nazwy siostry z lizbońskich klasztorów: są to choćby brzuszki aniołów, tj. papos de anjo, słoninka matki przełożonej, czyli toucinhode madre abadessa, anielskie włosy, łzy św, Antoniego, brzuszki zakonnic, czyli pulchne ciasteczka ciasteczka nadziewane orzeszkami, piekielnie słodkie klejące się do zębów ciasteczka św. Klary - z żółtek wydmuchiwanych przez dziurkę w skorupce prosto na wrzący syrop, są też ptysie, którym, uwaga ,nadano nazwę ... pierdnięcie zakonnicy, później zmieniono ją na westchnienie zakonnicy:-) Składniki:
Utrzeć cukier z żółtkami, wymieszać z ubitą na sztywno pianą z białek i przesianą mąką. Rozgrzać w garnku olej, a następnie małą łyżeczką nalewać pianki na gorący tłuszcz. smażyć ciasteczka na złoto, wyjmować i odsączać dokładnie z tłuszczu. Wino wlać do rondelka, dodać cukier cynamon i goźdxiki. Podgrzewać, mieszając, aż cukier się rozpuści i powstanie dość gęsty sos (nie gotować). Przed podaniem polać ciasteczka gorącym winem. Smacznego:-) czwartek, 04 lutego 2010, andzia-35
Komentarze
malta_79
2010/02/04 18:22:09
Fajne te dziewice :D
2010/02/04 19:10:15
Ten nazwa jest super heheh:) A ciasteczka muszą być pyszne, nie powiem zjadałbym kilka dziewic hehe
2010/02/05 18:15:14
Nazwa zachęcająca ;) Łatwe do zrbienia, słodkie, aromatyczne - pasuje mi to. Wygląda na to, że ta książka jest naprawdę warta zakupienia :)
2010/02/08 16:38:16
Malto, dziękuję:-)
Gosiu, "pijane"były takie...nadmuchane, ale "upojone"bardziej nam smakowały:-) Myniolinko, niestety w tej książce nie ma na nie przepisu:)))) Majanko, cieszę się:-) Gosiu 99, częstuj się, hihhi:-) Grażynko, fajnie, że i Tobie się podobają:)) Olu, jest warta:)) a poza tym kosztuje niewiele, bo 5 zł:) Pozdrawiam Was dziewczyny serdecznie! 2010/02/12 12:29:29
Błahaha! To się uśmiałam! :)))
A "kobiece udka"? Zrobisz? Bo mnie ciekawią. Albo przepisik choć zapodaj. pozdr! 2010/02/12 13:20:01
Oki:))) Tylko wiesz, co? "Kobiece udka" to są bodajże tureckie kotleciki z mięcha i ryżu, są też ciasteczka "udka dam", a wiec, który przepis wybierasz?
|
|